Palmowe wysypy w Dubaju – kaprys człowieka czy ujarzmienie sił natury?

Wielkie plany rodzą wielkie ryzyko. W 2001 roku Dubaj zaczął realizować jeden z najśmielszych projektów inżynieryjnych na świecie – budowę sztucznej wyspy wzniesionej jedynie z piasku i skał…

Dubaj słynie z handlu, złota i ropy naftowej, której zapasy, według przewidywań, zostaną wyczerpane w 2016 roku. W związku z tym szejk Dubaju, Mohammed bin Rashid al-Maktoum, musiał znaleźć rozwiązanie dla nadciągających kłopotów finansowych emiratu. Jego planem było przemiana Dubaju w najbardziej luksusowe centrum turystyczne. Ma ku temu dobre warunki, gdyż gorące słońce i lazurowe morze przyciągają rocznie około 5 mln turystów. Według planów szejka, liczba ta miała wzrosnąć do 15 mln. Linia brzegowa Dubaju jest dość krótka – 72 km, nie pomieściłaby tak dużej liczby turystów, a rozwiązaniem na przedłużenie linii brzegowej było wybudowanie wyspy, która wydłużyła linię o kolejne 56 km. Na wyspie oraz otaczającym ją falochronie znajdują się wille, hotele, centra handlowe i restauracje – prawdziwe miasto na wodzie.

Jeszcze przed ukończeniem budowy pierwszej wyspy, ruszyły prace nad dwoma kolejnymi – jeszcze większymi i bardziej okazałymi – oraz falochronem na którego powierzchni wzniosą się luksusowe hotele. Dzięki tym konstrukcjom linia brzegowa Dubaju wyniesie łącznie 1500 km.

Wyspy są wzniesione jedynie z piasku i skał. Ich istnieniu zagrażają sztormy, trzęsienia ziemi i erozja spowodowana działalnością morskiej wody. Holenderscy inżynierowie zaangażowani w projekt musieli pokonać mnóstwo przeszkód, by ostatecznie zbudować wyspę odporną na działanie sił natury. Lecz i po zakończeniu budowy pojawiły się kolejne problemy. Aby zachować pierwotny kształt wyspy, należy stale uzupełniać piasek wymyty przez wodę. Budowa wyspy w tak bliskiej odległości od lądu zagroziła istnieniu naturalnej linii brzegowej Dubaju – w niektórych miejscach piasek się osadzał, w innych zanikał. Wedug przewidywań w miejscach narażonych na zaniki piasku, mogło dojść do ubytków nawet 5-10 metrów plaży rocznie. Aby temu zapobiec, piasek będzie stale uzupełniany.

Inżynierowie zapewniają, że wyspa jest odporna na działanie sił przyrody. Czyżby kaprys człowieka oraz pomysł pełny rozmachu przyczyniły się do ujarzmienia, choć w niewielkim stopniu, sił natury?

 

1 Gwiazdka (nie podoba mi się)2 Gwiazdki (słabe)3 Gwiazdki (średnie)4 Gwiazdki (całkiem fajne)5 Gwiazdek (super!) (Brak ocen)
Loading...
  • Magda L

    Witam. Naprawdę cieszę się, że udało mi się tu trafić. Stało się to totalnie przypadkowo w czasie przekopywania neta w poszukiwaniu informacji o turystyce. To miłe, że ktoś omawia interesującą mnie tematykę i to na dodatek robi to w zajmujący sposób. Mam nadzieję, że dostęp do takich treści nie będzie blokowany lub limitowany po niedawnym podpisaniu umowy ACTA przez Polskę :( P.S. Jeśli mogłabym się do czegoś przyczepić to można by jeszcze delikatnie popracować nad szatą graficzną. Pozdrawiam Magda

  • Gabrjel Czarnecki

    Ciekawy wpis. Szacunek dla autora :D. Wyślę linka do tego bloga przyjaciołom, jestem pewien, że też powinni ją docenić. Liczmy na to, że takie miejsca w sieci nadal będą funkcjonowały w internecie pomimo podpisania ACTA przez . Postaram się wpadać tu częściej.

    Do usłyszenia – Gabrjel Czarnecki