Na grypę, przeziębienie i rozgrzanie

Temperatura za oknem coraz niższa, w związku z tym proponuję napój rozgrzewający (bez dodatku procentów), tzw. „napój życia” Indian:

„Do 1 szklanki gotującej się wody wsypać 1 łyżeczkę kakao, 1/2 laski wanilii oraz 1-4 łyżeczki pieprzu cayenne, gotować przez 3 minuty.”*

„Herbatka” pomocna również w stanach przeziębienia i grypy. Uwaga: napój jest naprawdę „mocny” :)
Zapraszamy również do działu z ziołowymi, ciekawymi herbatami.

*przepis pochodzi z książki „Filozofia zdrowia” Anny Ciesielskiej

Kategoria: CzaryMary.pl, Magiczne Życie | Tagi: , , | Zostaw komentarz

ACTA – refleksji kilka

Przy okazji ACTA:

1. Padają szczere wyznania, niemal spowiedź :

Marek Migalski, eurodeputowany wiceprezes PJN, 24 stycznia umieścił na swoim blogu wpis: „Dzisiaj rano dowiedziałem się, że głosowałem za ACTA. Serio. I nie mam zamiaru się tego wypierać. Czy wiedziałem, za czym głosuję? Nie. Czy zawsze wiem, za czym głosuję? Rzadko. Czy inni posłowie i europosłowie wiedzą więcej? Nie.

Mógłbym dziś coś ściemniać na okoliczność mojego głosowania w PE 24. 10. 2010 – że jednak uważam, że część zapisów jest sensowna, że moja grupa zgłaszała swoje uwagi, że istnieje konflikt między wolnością internetu, a prawami własności intelektualnej. Jestem na tyle inteligentny, że coś wiarygodnego bym wymyślił. Ale prawda jest inna – w 90% przypadków posłowie i europosłowie nie mają pojęcia o tym, nad czym głosują. Dlaczego się tak dzieje? Bo ilość aktów prawnych jest tak duża, że normalny poseł nie jest w stanie zorientować się, o czym decyduje. Mamy do czynienia z zalewem ustaw, uchwał i rezolucji i nie ma szans, żeby jeden deputowany był w stanie zorientować się, co jest przedmiotem głosowania, w którym bierze udział.”

więcej informacji na blogu – http://migal.salon24.pl/384515,90-poslow-nie-wie-o-90-glosowan-czyli-demokracja-udawana

2. Sytuacje kryzysowe niosą ze sobą potencjał.

Już dawno nie widziałam w Polsce takiego poruszenia, choć może jestem niedoinformowana (z telewizorem pożegnałam się kilka lat temu). Z jednej strony cieszy ono oko i duszę, z drugiej – mam wrażenie, że gdyby nie „zagrożenie” zmniejszenia komfortu życia, społeczna debata skurczyłaby się do rozmiarów rozmów w kręgach znajomych i prób naświetlenia sprawy przez osoby, które „etatowo” zajmują się tropieniem absurdów rzeczywistości i zagrożeń dla wolności.

To pociąga za sobą kolejną myśl – kryzysy są potrzebne. Dopiero „widmo” zaburzenia poziomu życia jaki jest znany, zmusza do refleksji i działań. Kryzysy są niebezpieczne – dobrze, jeśli człowiek (kryzys w wymiarze osobistym) lub społeczeństwo (kryzys w wymiarze społecznym) znajdzie wystarczająco dużo sił i determinacji do działania i przemiany, lecz jeśli „ugrzęźnie” w strachu i niemocy…?

3. Anonymous – zmotywowani i skuteczni

Nieśmiało muszę się przyznać do pewnego rodzaju podziwu Anonymous (grupy/ organizacji/”podziemnego” ruchu społecznego?). Raczej żaden kurs motywacji ani podręcznik nie zapewni takiego sukcesu – planowania, skutecznego działania i w dodatku bycia przedmiotem dyskusji medialnych. Dodatkowo – odciągnięcia młodzieży od komputerów, refleksji i protestów.

Poniżej przesłanie Anonymous – mimo że w „ciemnej oprawie” (nikt nie obiecywał, że życie ma być tylko kolorowe) – warte uwagi.

Kategoria: Magiczne Życie, Matrix | Tagi: , | Komentarzy: 2

Wielki wybuch na Słońcu

Wybuch M9 na Słońcu 23 stycznia 201223 stycznia miał miejsce na Słońcu jeden z najsilniejszych od wielu lat wybuch. Wielka plama na Słońcu o numerze 1402 wyrzuciła w kierunku Ziemi olbrzymie ilości plazmy i energii, które to obecnie zbliżają się z zawrotną prędkością 2200 km/s do naszej planety.

Wybuch ten został oznaczony jako M-9, co klasyfikuje go już w przedsionku wybuchów klasy X. Zaś klasa X to najsiliniejsze i najrzadziej obserwowane wybuchy, które mogą spowodować duże zakłócenia radiowe, wielkie zorze polarne, czy wręcz uszkadzać urządzenia elektryczne.

To już kolejny tak silny wybuch na Słońcu, gdyż kilka dni wcześniej (19 stycznia) miał miejsce wybuch kilka razy słabszy (klasa M-3 – uznany za najsilniejszy wybuch od 2005 roku) a i tak spowodował niezłą burzę słoneczną i zakłócenia radiowe. Wybuch M-9 jest kilkukrotnie silniejszy od M-3 i wszyscy czekają co się stanie, gdy ta fala dotrze do naszej planety.

Słońce obecnie wchodzi w szczyt swojej aktywności, który przypada na lata 2012-2013, zgodnie z cyklem aktywności Słońca. Ten cykl jest trochę za spokojny niż wynikałoby z poprzednich obserwacji, gdyż ilość plam na Słońcu jest znacznie poniżej średniej.  Wielu naukowców twierdzi, że dzięki temu, że Słońce jest spokojniejsze, będzie mniej wybuchów jednak liczne są głosy, że choć aktywność jest niższa, to siła wybuchów w szczycie cyklu może być bardzo mocna. A wszystkie wybuchy o klasie X są niebezpieczne zarówno dla życia (gdyż jesteśmy narażeni na wzmożone promieniowanie słoneczne) jak i dla naszej cywilizacji, opartej o elektronikę.

Do szczytu cyklu jeszcze prawie rok, a wybuch z 23 stycznia niebezpiecznie zbliżył się do granicy wybuchu klasy X. To co nas wszystkich może czekać za rok?

Kategoria: Magiczne Życie | Zostaw komentarz

Chiński Nowy Rok 2012 pod patronatem Wodnego Smoka

23 stycznia 2012 według kalendarza chińskiego rozpoczął się Nowy Rok, którego patronem jest Wodny (Czarny) Smok.

Rok Wodnego (Czarnego) Smoka będzie trwał od 23 stycznia 2012 do 9 lutego 2013. Nadchodzące w tym czasie energie przyniosą możliwość rozwiązania kryzysów – zarówno tych globalnych, jak i tych osobistych. Jednakże, aby tego dokonać należy wykazać się odwagą i siłą woli.

Mimo trudnej sytuacji na świecie, rok Smoka sprzyja nowym przedsięwzięciom – dlatego jeśli masz pomysł na firmę, dodatkowe źródło dochodu lub kierunek rozwoju osobistego – nie zwlekaj, teraz nadszedł dobry czas, by działać.

Zapraszamy do lektury horoskopu dla poszczególnych znaków w astrologii chińskiej i sprawdzenia, jak energie Smoka mogą wpłynąć na nasze życie.

ZOBACZ HOROSKOP CHIŃSKI NA ROK WODNEGO SMOKA

Jeśli nie wiesz, jakim jesteś znakiem w astrologii chińskiej, na końcu tekstu z horoskopem znajdziesz podpowiedź.

Kategoria: CzaryMary.pl, Magiczne Życie | Tagi: , , , , | Zostaw komentarz

Miłość wczoraj i dziś

Miłość wczoraj i dziś

Myślałam: kochać – to proste
marzyłam: miłość jest mostem
co rzucony przez rzekę
łączy brzegi dalekie

Wierzyłam: miłość to droga
brukowana przez Boga
z drogowskazem do nieba
prosta jak kromka chleba

Dzisiaj się z tego śmieję
Miłość – jeśli istnieje
Jest okruszynką dobra
Którą połknęła kobra

Aleksandra Niemirycz, „Nulla dies”

Kategoria: Magiczne Życie, Słowa Mądrości | Tagi: , | Zostaw komentarz

Pogoda w naszym życiu w liczbach: 900 pełni Księżyca, 200 tęcz!

Jeśli przyjąć, że średnio żyjemy 75 lat (to takie mało optymistyczne założenie ;) w oparciu o średnie dane klimatyczne dla polskich miast, to w ciągu całego życia doświadczamy:

27 tysięcy zachodów słońca,
10 tysięcy dni z opadami deszczu,
5 tysięcy dni z mgłami,
4 tysiące dni ze śnieżnymi krajobrazami,
3 tysiące dni z mrozem,
2 tysiące dni z burzami,
1 tysiąc dni z opadami śniegu,
900 pełni Księżyca,
300 pór roku,
300 dni z upałem,
300 wichur,
200 tęcz,
200 gradobić,
75 zim,
4 powodzie,
3 susze,
1 (?) tornado.


Kategoria: Magiczne Życie | Tagi: | Zostaw komentarz

Zacznij romans z pożywieniem

Pewnie przeczytałaś tytuł, doszukując się błędu. Pewnie myślałaś, że chodziło mi o zakończenie romansu z pożywieniem, a nie jego rozpoczęcie. Ale nie, nie pomyliłam się. Czas, byś zaczęła prawdziwy romans z pożywieniem.

(…)

Podczas tej lekcji pojawią się zadania, które będziesz musiała wykonać. Nawet jeśli realizując je, nadal będziesz się niewłaściwie odżywiać, nie szkodzi. Nie czekaj ze zrobieniem tych zadań, aż opanujesz objadanie się, gdyż właśnie ich wykonywanie pomaga skończyć z objadaniem! Nie odrzucasz teraz starych nawyków, ale budujesz nowe, a to wymaga czasu. Zmiany wprowadzane do twojego życia w czasie tych lekcji potrzebują czasu, aby przeniknąć z intelektu do układu nerwowego, musisz więc uzbroić się w cierpliwość.

Niecierpliwość jest niczym innym, jak tylko przelęknionym umysłem starającym się przekonać cię, że to wszystko jest beznadziejne i nie warto nawet próbować. To również ten sam głos, który nakazuje ci ugryźć kolejny kęs, jeszcze zanim skończysz przeżuwać poprzedni, pamiętaj więc, że ten głos nie jest twoim przyjacielem. Ty musisz być teraz swoim przyjacielem. A przyjaciel jest miły, więc nawet gdy czujesz obrzydzenie do samej siebie, ważne jest, byś była dla siebie miła.To nie jest kurs autodyscypliny, ale pod wieloma względami jest to kurs miłości własnej.

Zmieniłaś niezdrowe odżywianie się w rytuał, w pewną magiczną i sekretną ceremonię, podczas której oczekujesz od ciemności czegoś, czego ciemność nie może ci dać. Teraz nauczysz się budować nowy rytuał – rytuał odżywiania zdrowego, mądrego, nieskrywanego i pełnego miłości.

Wszystko zaczyna się od pięknej serwetki.

Teraz możesz pomyśleć, że nie tylko jest to najgłupsza rzecz, jaką w życiu słyszałaś, ale też że masz już wystarczająco dużo serwetek i nie potrzebujesz kolejnej! Twoje szuflady są pewnie przepełnione serwetkami – może odziedziczyłaś je po babci albo kupiłaś haftowany
zestaw we Włoszech czy Francji. To teraz nie jest ważne. Potrzebujesz nowej. Te, które już masz, należą do starej ciebie. (…)

Nowa serwetka jest ważna – nie możesz budować nowych rytuałów, używając narzędzi reprezentujących to, co stare. A ostatnią osobą na świecie, która powinna lekceważyć potęgę rytuału, jest ta, która regularnie odprawia rytuały sekretnego i nadmiernego jedzenia: zasuwa w środku nocy do lodówki pobudzona myślą o jedzeniu, tak jak osoba uzależniona od heroiny jest pobudzona myślą o narkotyku; otwiera i zamyka drzwi lodówki setki razy, żeby sprawdzić, czy nie ma tam matczynej miłości; godzinami rozgląda się rozemocjonowana po supermarkecie, po prostu patrząc na jedzenie, niezależnie od tego, czy zamierza cokolwiek kupić.

(…) Podkopiesz negatywne rytuały, zastępując je świętymi. Te w naturalny sposób pociągną za sobą zdrowe odżywianie się, które z kolei naturalnie spowoduje utratę wagi. Amen.

Wracając do serwetki. Musi być piękna, ponieważ piękno jest Boskie. Ale nie musi cię dużo kosztować. Możesz kupić przepiękną serwetkę za małe pieniądze, zdecydowanie mniejsze, niż wydałabyś na swoje następne obżarstwo. Wybierz dowolny kolor i dowolny styl.
Byle ci się ona bardzo podobała.

Potem kupisz talerz. Nie, te, które już masz, nie nadają się. Tak jak ortodoksyjni Żydzi mają oddzielny zestaw naczyń na szabas i kolacje świąteczne – posiłki uświęcone przez Boga – tak i ty nabędziesz święty talerz, którego będziesz używać w trakcie tego rytuału. Przywracasz swój apetyt do normalnego stanu przez uświęcenie go.

(…) Zakłócisz stare wzorce, zastępując je czymś pięknym i dobrym. Bo tam gdzie jest światłość, nie ma ciemności. Gdzie jest połączenie ze świętością, tam nałóg nie może przetrwać. W obecności twojej prawdziwej istoty wszystko to, co nie jest tobą, po prostu ustąpi.

Elementy, które składają się na tę nową lekcję, to:
• jedna nowa, piękna serwetka;
• jedna nowa, piękna szklanka;
• jeden lub dwa nowe, piękne talerze;
• jeden nowy, piękny nóż;
• jeden nowy, piękny widelec;
• jedna nowa, piękna łyżka;
• jedna nowa, piękna podkładka pod talerz;
• dwa świeczniki (mogą pochodzić z twojej dotychczasowej kolekcji);
• dwie nowe, piękne świece;
• jeden piękny utwór muzyczny, którego przyjemnie będzie posłuchać w trakcie posiłku.

Niedozwolone są tu: papierowe serwetki, papierowa lub gumowa podkładka pod talerz, papierowe lub plastikowe talerze, plastikowe sztućce. Te rzeczy sugerują jedzenie w biegu, a jednym ze wzorców, jakich chcemy usunąć, jest pospieszne jedzenie. Dla osoby kompulsywnie objadającej się pospieszne jedzenie jest niebezpieczne, bo powoduje, że je się coraz więcej. Pospieszne jedzenie wywołuje eksplozję związków chemicznych i osiągnięcie uzależniającego haju. Gdy zaczynasz budować nową siebie, musisz zwolnić. Spowalniając w pewnych dziedzinach swojego życia, zaczniesz wolniej jeść. A gdy będziesz jadła wolniej, bardziej prawdopodobne jest, że będziesz jadła dobrze.

(…) Uświęcony rytuał zmienia molekuły, zmieniając energię zarówno w twoim umyśle, jak i w ciele. Piękna serwetka, piękny talerz, piękna szklanka, piękny nóż, piękny widelec, piękna łyżka i piękna podkładka pomogą ci. Świece pomogą. I nie trafiają od razu do twojej kuchni czy nawet jadalni. Najpierw trafiają na ołtarz, dopóki nie będziesz gotowa przebywać w polu energii, jaką one reprezentują.

Ułożysz to wszystko na ołtarzu w pięknej kompozycji, w ramach przygotowania uczty dla swojej prawdziwej istoty… osoby jedzącej, która jeszcze nie przybyła, ale która jest wzywana, podczas gdy czytasz tę książkę. Dla tej ciebie, której apetyt jest zharmonizowany z duchem w twoim wnętrzu. A wzywamy ją częściowo poprzez ustawienie nakrycia stołu na ołtarzu.

REFLEKSJA I MODLITWA

Zamknij oczy i zobacz swój ołtarz wraz z umieszczonym na nim nakryciem. Teraz wewnętrznym okiem ujrzyj anioła zjawiającego się przy ołtarzu i zasiadającego przed tym nakryciem. By być świadkiem tego piękna, by radować się doświadczeniem, by pobłogosławić to, co się dzieje, by po prostu być. Pozwól sobie być tego świadkiem tak długo, jak tylko możesz.
Może ta Boska istota zaprosi cię, byś również się dosiadła, a może po prostu będziesz świadkiem tego, co się wydarzy. Cokolwiek zobaczysz, po prostu pozwól obrazom żyć w twoim wnętrzu.

Kochany Boże,
Proszę, pomóż mi zacząć od nowa,
odbudować świątynię
i odbudować ciało.
Niech nauczę się dobrze jeść.
Proszę, ześlij aniołów, by mi pomogli.
Niech aniołowie nadzorują moje pożywienie i siedzą ze mną,
gdy będę jeść.
Niech pożywienie,
które zwykło mnie ranić,
teraz stanie się błogosławieństwem
i tylko błogosławieństwem
w moim życiu.
Amen

***

Fragment książki Marianne Williamson, „Kurs odchudzania. 21 duchowych lekcji aby utrzymać idealną wagę na zawsze”

Wydawnictwo ILLUMINATIO
Ilość stron: 224
Format: B5
Oprawa: miękka
ISBN: 978-83-62476-15-2

Data premiery: 6 lutego 2012

>>>PRZECZYTAJ WIĘCEJ<<<

Kategoria: Słowa Mądrości | Tagi: , , , | Zostaw komentarz

Runa Algiz

Za boskiego opiekuna runy Algiz uważany jest Heimdall, strażnik Tęczowego Mostu Bifrost, pośrednik i przewodnik energii między dwoma światami: Asgardem (siedzibą Bogów) i Midgardem (światem ludzi).

Algiz rośnie w wodzie brudnych błot i zadaje straszne rany.
Każdy, kto ją złapie, poparzy się
i krew będzie go palić ogniem.
(z anglosaskiego poematu runicznego)

Charms AlgizNajsilniejsze działanie runy Algiz polega na ochronie przed zranieniem oraz agresją fizyczną i psychiczną. Broni przed wszelkimi złymi siłami, wampirami energetycznymi, złym okiem, złymi życzeniami. Zapewnia też ochronę Sił Wyższych i duchowych przewodników. Ułatwia pracę z energiami.

Algiz wzmacnia zdolności intelektualne, rozwija pomysłowość. Usuwa lęki i obawy, oddala napięcie nerwowe. Przyśpiesza rekonwalescencję po chorobach.

Runa Algiz ułatwia podjęcie decyzji i pomaga dokonać prawidłowego wyboru. Do korzystającej z jej energii osoby przyciąga też nowe szanse i możliwości.

Tarcza algizowaTarcza algizowa AEGISHJALMUR, na której celowe rozmieszczenie run Algiz wzmocnia jej działanie, wytwarza energetyczną kulę białego promieniowania wokół osoby, która ją posiada. Czasem widać wystające z niej ostrza czy też groty skierowane na zewnątrz.

Tarcza doskonale radzi sobie z promieniowaniem geopatycznym i ciekami wodnymi. Ponadto pomoże Ci bezpiecznie otworzyć się na duchowe przewodnictwo, kontakt ze swoim Wyższym Ja oraz nowe sytuacje  i możliwości. Pomaga w zrozumieniu procesów i problemów  na drodze rozwoju duchowego.

Runę Algiz wiąże się z łosiem, turzycą, trzciną, lipą i cisem. Pamiętaj o niej, jeśli będziesz potrzebować ochrony i sięgniesz po pomoc run.

Różne rodzaje wisiorów z runą Algiz, a także mandalę z jej wizerunkiem, zobaczysz TUTAJ. Rysując runę Algiz na kartce papieru używaj koloru czekoladowego.

Kategoria: CzaryMary.pl, Magiczne Życie | Tagi: , , , , | Zostaw komentarz

„Światło życia” Barbary Ann Brennan

W książce „Światło życiaBarbara Ann Brennan – światowej sławy fizyk z NASA, psychoterapeutka i uzdrowicielka, autorka bestsellerów medycyny niekonwencjonalnej – prezentuje nowy pogląd na zdrowie, uzdrawianie i chorobę, wskazując na współzależności i uświadamiając nam duchowe i fizyczne przyczyny cierpienia. Autorka w przystępny sposób łączy wiedzę o człowieku, jego energetyce i sensie życia.

Światło życiaKsiążka „Światło życia” została podzielona na 6 części. W części I „Uzdrawianie w naszych czasach” przedstawia teorię leczenia przez nakładanie dłoni. Omawia każdy z poziomów pola energetycznego człowieka (w skrócie: PECz), cztery wymiary energii twórczych człowieka (poziom fizyczny, auryczny, haryczny i poziom gwiazdy rdzenia), przedstawia holograficzny model postrzegania skutku i przyczyny choroby.

„Kiedy myślimy holograficznie, nasze dolegliwości stają się naszymi przyjaciółmi.
Prawdziwą funkcją bólu jest informowanie nas,
że gdzieś w głębi nastąpiło zachwianie równowagi.”

Część II „Współczesne techniki uzdrawiania” opisuje metody działania uzdrowiciela i prezentuje podstawowy opis sesji uzdrawiającej. Pokazuje również, w jaki sposób sami tworzymy chorobę w naszym ciele i życiu.

W części III „Osobiste doświadczenie uzdrawiania” znajduje się opis siedmiu etapów procesu uzdrawiania z perspektywy pacjenta.

Część IV „Tworzenie planu uzdrawiania” zawiera opisy medytacji, ćwiczeń i wizualizacji uzdrawiających, oraz szczegółowe wskazówki terapeutyczne.

Część V „Uzdrawianie a relacje międzyludzkie” skupia się na opisie, w jaki sposób relacje z innymi ludźmi wpływają na nasze zdrowie i samopoczucie. Ciekawie przedstawia różne mechanizmy ataku czy blokady energetycznej, którymi posługujemy się na co dzień. Pokazuje również sposoby na tworzenie związków ze zdrową wymianą energii.

Część VI „Uzdrawianie poprzez wyższe rzeczywistości duchowe” mówi o włączaniu energii wyższych wymiarów do osobistego uzdrowienia. Tu znalazł się opis znaczenia linii hary dla człowieka, a także ćwiczenie umożliwiające jej wyrównanie i usunięcie zaburzeń na jej przebiegu.

Nie popełnię błędu mówiąc, że książki Barbary Ann Brennan są wielką pomocą dla bioenergoterapeutów i osób zajmujących się uzdrawianiem energetycznym. Sama spotkałam się z nimi po raz pierwszy na seminarium I stopnia Reiki, kiedy służyły mi jako pomoc naukowa. Polecam każdemu, kto chciałby pogłębić swoją wiedzę z zakresu pracy z energią.

W chwili obecnej książka ”Światło życia” ma w naszej ofercie znakomitą cenę, więc jeśli wcześniej myślałeś o jej zakupie, teraz jest do tego świetna okazja.

Kategoria: Magiczne Propozycje | Tagi: , , , , | Zostaw komentarz

Blue Monday – od dziś będzie lepiej!

Podobno dzisiaj jest Blue Monday. Jeśli macie chandrę, mamy tego przyczynę!

Termin Blue Monday (dosł. Smutny, przygnębiający poniedziałek) wprowadził w 2004 roku Cliff Arnall – brytyjski psycholog, pracownik Cardiff University. Arnall wyznaczał datę najgorszego dnia roku za pomocą wzoru matematycznego uwzględniającego czynniki meteorologiczne (krótki dzień, niskie nasłonecznienie), psychologiczne (świadomość niedotrzymania postanowień noworocznych) i ekonomiczne (czas, który upłynął od Bożego Narodzenia powoduje, że kończą się terminy płatności kredytów związanych z zakupami świątecznymi).

Tak więc od dziś może być tylko lepiej :) Dla osób z dużą dozą samozaparcia poniżej znajduje się formuła przedstawiająca stan zdrowia psychicznego (źródło: Wikipedia):

\frac{[W + (D-d)] \times T^Q}{M \times N_a}

gdzie:

  • W – pogoda (ang. weather)
  • D – dług, debet (ang. debt)
  • d – miesięczne wynagrodzenie
  • T – czas od Bożego Narodzenia (ang. time)
  • Q – niedotrzymanie postanowień noworocznych
  • M – niski poziom motywacji (ang. motivational)
  • Na – poczucie konieczności podjęcia działań (ang. a need to take action)
Kategoria: Magiczne Życie | Tagi: | Zostaw komentarz