Kurs dobrego traktowania pieniędzy – Białystok 24-25 styczeń 2009, Opole 22-23 listopad 2008

Każdy z nas chciałby żyć szczęśliwym życiem pełnym obfitości i dostatku. Jest to jak najbardziej naturalne i zdrowe pragnienie wypływające z serca naszej natury. Głęboka i prawdziwa mądrość, która w nas jest, mówi nam, że tylko w ten sposób będziemy mogli

ŻYĆ PEŁNIĄ ŻYCIA
,

rozwijać swój potencjał i osiągać coraz śmielsze cele.
Na tym właśnie polega proces zdrowego rozwoju lub inaczej wzrostu i dotyczy on wszystkiego, co żyje we wszechświecie. Obfitość stwarza warunki do rozwoju, bez obfitości żaden wzrost nie jest możliwy. Obfitość, zatem jest naturalnym stanem, w którym powinien żyć każdy rozwijający się organizm.

Mówiąc o obfitości, mam na myśli dobro-byt przejawiający się we wszystkich aspektach naszego życia ? w zdrowiu, relacjach z innymi i oczywiście w bogactwach materialnych. Pamiętaj jednak, że pieniądze są tylko jednym z przejawów obfitości, należy je traktować jako

NARZĘDZIE OBFITOŚCI,

a nie jako cel sam w sobie.

Dlaczego więc tyle trudu i wysiłku musimy włożyć, by zapewnić sobie ten naturalny stan obfitości choćby w minimalnym stopniu?

Mówią, że nawet, jeśli ktoś da Ci milion, to szybko naucz się myśleć jak milioner, bo inaczej stracisz te pieniądze.

Istnieje pewien szczególny stan umysłu, który określić można, jako ŚWIADOMOŚĆ BOGACTWA, to ona właśnie sprawia, że niektórych pieniądze w życiu po prostu się ?trzymają?.
A ponieważ żyjemy w świecie dualizmów, to przeciwieństwem do świadomości bogactwa jest świadomość biedy, która wpędza w coraz większe trudności finansowe.

Nasza świadomość, to sposób, w jaki widzimy świat i to, co nas spotyka (nasze życiowe doświadczenia).
Naszą świadomość budują osobiste przekonania, wewnętrzne opinie i wierzenia.
Nabyliśmy je w różny sposób, np. od naszych rodziców, bliskich i tych wszystkich ludzi, których zdanie liczyło się dla nas (naszych autorytetów). Świadomość, zatem w pewien sposób opieramy na tym, co dotąd spotkało nas lub innych ludzi.

Na tej podstawie budujemy również OBRAZ SAMYCH SIEBIE ? nasz wewnętrzny wizerunek.

Jak już go sobie stworzymy, to wszystko, co potem wybieramy dla siebie w życiu jest idealnie zgodne z naszym wizerunkiem. To nasz wizerunek sprawia, że określamy swoje własne granice ? tego, na co nas stać, a na co nie możemy sobie pozwolić. Z punktu widzenia swojego wizerunku ustalamy, co jest dla nas osiągalne, a co nie możliwe do osiągnięcia.
Nasze powodzenie, stan majątkowy, a nawet do pewnego stopnia kształt fizyczny i uroda, jest skutkiem wizerunku, który nosimy w umyśle.

To, jak wygląda twoje życie obecnie jest ścisłą projekcją twojego wizerunku i twojej wiary w sukces. Jeśli więc chcesz poprawić swoje życie, to właśnie od wewnętrznego obrazu samego siebie należy zacząć. Nowy wizerunek wytwarza nowe cele, a nowe cele stwarzają nowe życie.

Powtórzę więc ? jeśli chcesz obfitości i bogactwa w życiu ? naucz się myśleć jak osoba bogata; czyli inaczej mówiąc ? stwórz w swojej głowie obraz bogatego siebie.

Twoje myśli, to główne narzędzie do osiągania bogactwa. Pamiętaj, że nawet największe fortuny najpierw były tylko pomysłem lub wizją.
Oczywiście każdym, nawet najlepszym narzędziem trzeba nauczyć się posługiwać.

Zazwyczaj osoby będące w trudnej sytuacji materialnej są głęboko przekonane o braku, niedostatku i niemożności, która ich otacza. Świadomość jest wówczas nastawiona na spostrzeganie tylko i wyłącznie takich aspektów w świecie. Próbują przeżyć za jak najmniej, oszczędzając na wszystkim, ale w końcu ta droga i tak nie prowadzi ich do bogactwa.

Jak więc myślą ludzie bogaci? Na czym tak naprawdę polega owa świadomość bogactwa?

Biorąc pod uwagę całą różnorodność i złożoność jaką przedstawia umysł ludzki, nie sposób określić konkretnego ?obrazu milionera?, ponieważ będzie on inny dla każdego z nas.
Są jednak pewne cechy wspólne, charakteryzujące ?bogaty? sposób myślenia, które mogą dopomóc ci w twoim powrocie do naturalnego stanu obfitości.

Dla ułatwienia pogrupowałam je zgodnie z tzw. ?prawem przepływu? ? od starogreckiego pantha rei (wszystko płynie). Ponieważ wszystko, w tym również obfitość, najpierw ?przypływa? do nas (czyli pojawia się w naszym życiu), następnie jakąś cześć z tego wykorzystujemy dla siebie, by później resztę przekazać dalej.

Zgodnie z wspomnianym prawem przepływu obecność w naszym życiu pieniędzy (NARZĘDZIA OBFITOŚCI) możemy podzielić na 3 etapy:

1. kiedy pieniądze do nas PRZYCHODZĄ
2. kiedy je POSIADAMY
3. kiedy puszczamy je dalej w obieg; czyli pieniądze WYCHODZĄCE

Na każdym z tych 3 etapów istnieje odpowiedni sposób podejścia do pieniędzy, myślenia o nich (postrzegania ich). Ten sposób wywodzi się właśnie ze Świadomości Obfitości i daje gwarancję, że pieniądze naprawdę będą cię lubić :)

Cała zmiana jaka ma się dokonać dotyczy wyłącznie twojej strefy umysłowo-emocjonalnej.

Z kursu ?Dobrego traktowania pieniędzy? dowiesz się:

– co to jest świadomość bogactwa i świadomość biedy
– jak dobrze traktować pieniądze, aby coraz bardziej i bardziej chciały przebywać w Twoim towarzystwie
– dowiesz się, co takiego wciąż powstrzymuje Cię, by zostać bardzo bogatym
– nauczysz się technik pracy z umysłem i emocjami, aby stały się Twoim narzędziem do kreowania obfitości
– poznasz praktyczne metody osiągania swoich finansowych celów

Zapraszam Cię na warsztaty:

Kurs dobrego traktowania pieniędzy :)

Monika Burzyńska

Najbliższe terminy:

Opole: 22 – 23 listopada 2008
0601 735 678 , e-mail : miastoaniolow@op.pl

Białystok: 24 – 25 stycznia 2009
0801 011 078, e-mail : sklep@czarymary.pl

Inwestycja w siebie: 280 zł (za 2 dni warsztatów)

1 Gwiazdka (nie podoba mi się)2 Gwiazdki (słabe)3 Gwiazdki (średnie)4 Gwiazdki (całkiem fajne)5 Gwiazdek (super!) (Brak ocen)
Loading...
  • Emilia

    Jestem sprzątaczką. Mam zasadnicze wykształcenie jak będę myślała o tym, ze jestem bogata to nią sie stane? Stek bzdur w tych książkach. B. Marcinkiewicz poprzez ogłupianie ludzi zarabia pieniądze. NIE WSZYSTKO JEST DLA WSZYSTKICH.Znam jedną eksperymentatorkę kóra odpłynęła(kobieta ok40 lat) następna w maju br popełniła samobójstwo(lekarka 54 lata od wielu lat organizująca kursy różnej maści – najbardziej przez nią ulubione to włąsnie o pieniądzach: płyty, kasety, udział w targach ezoterycznych itp) no i mężczyzna 67 lat energotetapeuta – 2 lata temu wyszedł z ciała i nie wrócił. Praktykował przez wiele lat i miał to „coś” wrodzone a nie wyuczone, kiedyś powiedział mi, że będzie żył 90 lat – rodzina rzeczywiście długowieczna. Teraz wielu zarabia na głupocie ludzkiej.Pod rozwagę, pozdrowienia Emilia.

  • Emilia

    ble ble mozna z tego żyć, w zgodzie z sumieniem?

  • renata

    To nie stek bzdur,wierzę że podświadomość potrafi czynić cuda sama się o tym przekonałam!Kiedyś było mi bardzo ciężko pod każdym względem życiowym i wtedy mi znajoma podsunęła książkę „Potęga podświadomości” i ona mnie zmieniła całe moje życie tu chodzi o wiarę czego chcemy lecz musimy w to wierzyć i musi to wypływać z głębi serca a to się stanie!Nie wiem co by było ze mną gdybym jej nie przeczytała pewnie bym się zatraciła i tonęła w długach i była nieszczęśliwa.Zaczęłam wizualizować szczęście i sytuacje wyjścia,kładąc się spać wiedząc że nie mam na chleb a mąż już trzeci miesiąc pije nonstop i tonę w długach wierzyłam że wszystko się ułoży że ranek przyniesie mi rozwiązanie,podświadomość już nad tym pracuje i cieszyłam się całym sercem dziękują z góry za powodzenie w tych sprawach i co?!Zaczęło się układać,szwagierka zadzwoniła że w ciągu trzech dni mogę wyjechać zarobkowo,zwolniłam się z obecnej pracy i pojechałam wszystko zaczęło się układać tak jak to sobie wyobrażałam za wszystko z radością dziękowałam,od tamtej pory wiem że życiem sami kierujemy!Jeśli nasze myśli są pozytywne i innym życzymy powodzenia to jest ono gwarantowane.Chodzi oto aby nie myśleć tylko o sobie druga szwagierka straciła pracę choć powodziło im się dobrze to pragnęłam aby dostała pracę w mojej firmie by mogła być szczęśliwa mając tę pracę,bo innych szczęście to i moja radość i tak się stało dostała tę pracę!Dziękowałam aniołom i Bogu za to,bo na tym polega szczęście by potrafić się cieszyć z ludzkich powodzeń.Tak samo jest i z pieniędzmi trzeba je widzieć a one będą to od nas zależy a nie od Koperfilda to nie czary mary to nasza podświadomość!pozdrawiam!

  • renata

    Ci co uważają to za stek bzdur,tak na prawdę nie poszli za wskazówkami tego tematu,a było pewnie tak:świadomie muwili będę miała pieniądze bo tak mam myśleć,szła do banku brała kredyty pieniądze poszły i zostały długi oraz gorycz że nadal jestem bogata w większe długi a Xsińska to znowu ma szczęście.To świadome myślenie lecz podświadomie pewnie myślała:pewnie i tak z tego nic nie będzie bo ja zawsze mam pod górkę ale kazali tak myśleć.Podświadomość odebrała wiadomość że ma się nie powieść i tak się dzieje.Trzeba umieć rozrużniać podświadomość od świadomości bo to dwie różne sprawy.Prosciej to ma być z serca do głowy a nie z głowy do serca.Przesyłajmy myśli z serca a wszystko się potoczy tak jak chcemy jest to WIARA.Zyczmy innym tego co sobie byśmy życzyli a będziemy szczęśliwi w dobrobycie.Ja nawet wrogom życzę jak najlepiej i życzę im wszystkiego najlepszego dzięki temu jestem szczęśliwa i wiem że wszystko mi się uda bo żeby mieć najpierw trzeba nauczyć się dawać(choćby dobre słowo)a otrzymamy to z nawiązką.Bardzo polecam książkę „Potęga podświadomości”to dobra nauka jak osiągnąć szczęście.Pozdrawiam!

  • Ku rozwinięciu myśli zawartych w tym artykule pragnąłbym polecić kilku (rewelacyjnych moim zdaniem) mówców motywacyjnych naszych czasów:

    – Robert Kiosaki,
    – Nikodem Marszałek,
    – Brian Tracy,

    Dostrzegam również wyraźne podobieństwa w treści z książkami wymienionych przeze mnie autorów. Niemniej zgadzam się z treścią artykułu. Aby go zrozumieć, lub chociaż zechcieć zrozumieć należy przewartościować sobie podstawowe pojęcia wpajane nam od urodzenia. Zaczynając od tego, ze przeznaczenie i łud szczęścia nie istnieją :)