Przeznaczenie

Czy zdarzyło Wam się poznać jakieś zdarzenie ze swojej przyszłości i próbować wpłynąć na przebieg wydarzeń tak, aby był jak najkorzystniejszy, a mimo to ponieść porażkę? Czy rzeczywiście część wydarzeń z naszego życia jest w nim zapisana i bez znaczenia są nasze wysiłki i starania, by im zapobiec? A może więc te starania, które podjęliśmy, były niewystarczające?

1 Gwiazdka (nie podoba mi się)2 Gwiazdki (słabe)3 Gwiazdki (średnie)4 Gwiazdki (całkiem fajne)5 Gwiazdek (super!) (Brak ocen)
Loading...
  • Bartek

    Jestem przekonany, że sami kształtujemy naszą przyszłość TU i TERAZ i możemy za sprawą swojej wiary i ufności jedynie spodziewać się przybliżonego kierunku naszego życia, ale nie możemy poznać dokładnych wydarzeń z przyszłości. Dlatego nie wierzę tym, co przepowiadają przyszłość. Tak naprawdę przedstawiają oni sugestie naszym umysłom (podświadomości). Jeżeli człowiek jest bardzo podatny na sugestie, to zapewne zrealizuje mu się wszystko wedle jego wiary. Ale lepiej odkryć drogę jak samemu stać się kreatorem niż układać taroty, chodzić do wróżki, astrologa itd… Najwyżsi przewodnicy duchowi (niekoniecznie pochodzący z tej planety) powiedzą, że idea poznawania przyszłości nie ma sensu, ponieważ przyszłość jest w fazie kształtowania TU i TERAZ. Człowiek nie jest także z góry zdeterminowany. Jeżeli odkryjesz tą mądrość, że każde wydarzenie do czegoś prowadzi i niesie ze sobą pewne przesłanie i wiadomość, to stanie się oczywiste, że nie można ponieść porażki. Poczuj się dzisiaj tą osobą, którą chciałabyś być za miesiąc i kieruj się bezinteresowną miłością. To jest klucz do wszystkiego. Może się okazać że przez ten miesiąc pojawi się wiele „perturbacji”, którym będziesz musiała stawić czoło, wykazać się odwagą i wiarą oraz pozbyć się analityki racjonalistycznej i logiki. Jeżeli przechodzimy pomyślnie takie próby, jesteśmy o krok dalej w naszym rozwoju. Jeżeli próba nie powiedzie się, to warto wiedzieć co jeszcze musimy poprawić. Każdy to wie, kto chce słuchać swojego wnętrza. Czasami jest właśnie tak, że to porażka w danym momencie jest najkorzystniejszym wydarzeniem, które mogło się nam przytrafić, ponieważ może to wskazywać, że podążamy w złym kierunku niezgodnym z głosem naszego wnętrza. To oczywiście tylko jedna z interpretacji.
    Pozdrawiam i życzę szerokiej drogi do światła!

  • Troche jest w tym prawdy ci Pan pisze.