Spotkałam dziś mędrca…

Spotkałam dziś mędrca. Nie miał siwej brody ani osiemdziesięciu lat ‚na karku’. Siedział u swojej mamy na rączkach, wyglądał na około cztery latka ziemskie. Z wygodnej pozycji, w czułych objęciach matki patrzył niezwykle mądrymi oczami na przechodzących ludzi (w międzyczasie naszła mnie refleksja dlaczego dzieci mają tak mądre spojrzenie, a dorośli, którz przecież też kiedyś byli dziećmi, już niekoniecznie… – no dobrze, zależy w jakim przypadku;))
Z jego spojrzenia emanowała Mądrość i Rozumienie.
Posłał uśmiech. Uśmiech z informacją: „Wszystko jest w porządku”.

… no więc… niech wszystko będzie w porządku!

1 Gwiazdka (nie podoba mi się)2 Gwiazdki (słabe)3 Gwiazdki (średnie)4 Gwiazdki (całkiem fajne)5 Gwiazdek (super!) (Brak ocen)
Loading...
  • Pingback: 813889 Blog Verification()

  • Dzieci są najlepszymi filozofami. Są wszystkiego ciekawe,a zadawane przez nie pytania potrafią zaskoczyć nie jednego dorosłego człowieka.

  • kawka

    dzieci przychodza na swiat bez bagazu dosiwadczen wrastania w spoleczenstwo; takze z natury sa madrzejsze; bardziej uduchowione; polaczone z absolutem.

  • ela

    tak… i smutne jest to, ze my dorosli ograniczamy dzieci w ich dalszym duchowym rozwoju

  • Gracjanjan

    mądrość możemy ujrzeć
    głęboko w oczach dziecka,
    bo ono postrzega duszą,
    a ta nie bywa zdradziecka

    do tego to właśnie ona
    z ducha czerpie natchnienie,
    dlatego w oczach dziecka
    mądrość bez myśli jest w cenie

    w dziecku brak Rozumienia,
    pojawia się ono wtedy,
    gdy głowa dociera do duszy,
    tak właśnie powstały Wedy

    gdy dziecko się uczy życia,
    rozumek nabiera znaczenia,
    popędy i różne potrzeby
    mądrość prowadzą do cienia

    choć dusza nadal kieruje,
    tym co się ważnego dzieje,
    rozumek od niej odrywa,
    głupota swe skutki sieje

    dopiero doświadczanie
    siebie w bezmiarze życia
    otwiera głowę na duszę,
    Rozumność nas wtedy nie spłyca