Zegar Zagłady przybliżył koniec naszego świata

Ziemska cywilizacja znalazła się o krok bliżej końca. Tak uważają naukowcy sprawujący pieczę nad tzw. Zegarem Zagłady.

Zegar Zagłady (ang. Doomsday Clock) to symboliczny zegar prowadzony od 1947 roku przez zarząd Bulletin of the Atomic Scientists na Uniwersytecie Chicagowskim. Pokazuje zawsze x minut do północy, gdzie „północ” oznacza zagładę ludzkości. Pierwotnie „zagłada” oznaczała zagrożenie wojną nuklearną, lecz obecnie wskazuje również na zagrożenie różnymi rodzajami broni nuklearnej czy technologii zmieniając klimat.

Liczba minut przed północą – stopień zagrożenia nuklearnego, środowiskowego lub technologicznego – jest systematycznie uaktualniana. Na początku, podczas zimnej wojny w 1947 roku, zegar wskazywał siedem minut do północy, następnie był przesuwany do przodu lub do tyłu, zależnie od stanu świata i stopnia zagrożenia wojną nuklearną. Dwa lata temu zegar cofnięto na godzinę za sześć dwunasta. Oznaczało to, że widmo katastrofy jądrowej oddaliło się.

Ostatnia zmiana nastąpiła 10 stycznia 2012.  Teraz sytuacja się pogorszyła i zegar przestawiono o minutę do przodu. Jest na nim za pięć dwunasta. Powodem jest rozprzestrzenianie broni jądrowej oraz brak przeciwdziałania globalnym zmianom klimatu.

Zegar Zagłady

W 1953 roku Zegar Zagłady został ustawiony na godzinę 23:58, najbliżej północy w historii swojego istnienia. Wówczas w przeciągu dziewięciu miesięcy Stany Zjednoczone i Związek Radziecki testowały broń termojądrową.

Źródło

Kategoria: Magiczne Życie | Tagi: , , | Zostaw komentarz

Piątek trzynastego, dobra okazja na … czerwoną nitkę.

Mam nadzieję, że wiara w pech, jaki ma przynosić 13 dzień miesiąca wypadający w piątek nie towarzyszy Wam dzisiaj. Zwłaszcza w związku z naszą CzaroMarową próbą odpędzenia pecha, o której poinformowaliśmy w mailingu (dla niezorientowanych: wyprzedaż zimowa rozpoczęta 13/01/2012 w piątek :)).

Pomyślałam, o tytule, który również sugeruje wiarę w nieszczęścia. Tym razem jednak takie, które „otrzymujemy” od innych:

Czerwona nitka - Berg YehudaZłe oko? Nie żartuj, czy ta niebezpieczna, negatywna emanująca z oczu drugiej osoby siła rzeczywiście istnieje? Dobre pytanie. Odpowiedź na nie można znaleźć w mądrości pochodzącej sprzed ponad 4 tysięcy lat czyli z czasów, w których żył Abraham, ojciec judaizmu, chrześcijaństwa i islamu. Ta mądrość nazywa się Kabbalah.

(ze wstępu)

Co ciekawe książkę „Czerwona nitka” recenzuje oprócz dr Deepaka Chopry, również … Madonna:

„To nie jest żaden hokus-pokus. Chociaż idee zawarte w tej książeczce są niezwykle proste, są one jak trzęsienie ziemi, nie mając nic wspólnego z dogmatami religijnymi”

[Madonna]

„Kabbalah pokazuje jak objawić piękno twojej duszy i wyruszyć w podróż samopoznania i transformacji.”

[dr Deepak Chopra]

Więcej tytułów z mądrością Kabbalah znajdziesz TUTAJ.

Kategoria: Filozofia, Magiczne Propozycje | Tagi: , , | Zostaw komentarz

Co może pierwiastek z 1% populacji?

Może wiele, otóż pierwiastek z 1% danej populacji wystarczy, aby dokonała się zmiana…

Brzmi nieprawdopodobnie… Jak naukowcy doszli do takich wniosków? Zajrzyjmy na chwilę do książki Gregga Braden’a – „Boska matryca”.

Na początku lat ’80 powstał „Międzynarodowy Projekt Pokojowy na Bliskim Wschodzie”. Osoby wytrenowane w medytacji transcendentalnej (MT) zostały umiejscawiane w
określonych dniach miesiąca, w konkretnych porach dnia w obszarach ogarniętych
konfliktem zbrojnym. Ich zadanie polegało na tym, by stworzyć w sobie stan pokoju,
odczuć każdą cząstką swojej istoty wewnętrzną harmonię i pokój. Jak można
przypuszczać, w trakcie trwania medytacja spadła ilość zamachów, przyjęć w
oddziałach pogotowia, wypadków drogowych. Gdy praktyki były wstrzymywane –
powracał poprzedni stan rzeczy. Na podstawie powyższego, jak i innych, podobnych
badań, naukowcy obliczyli, jaka jest potrzebna minimalna liczba ludzi, by zaistniała
zmiana w świadomości. Okazuje się, że jest to zaledwie pierwiastek kwadratowy z 1% 
danej populacji… Oczywiście jest to minimum, im więcej osób jest zaangażowanych w dany stan, tym szybciej zmiana jest zauważalna. W 6 miliardowej populacji jest to zaledwie 8 tysięcy osób (choć jest nas już „nieco” więcej – według oficjalnych danych 31 października 2011 roku ludność ziemi osiągnęła okrągłe 7 miliardów).

Kategoria: Magiczne Życie | Tagi: , , | Zostaw komentarz

Twoje prawdziwe życie

Czy zastanawialiście się kiedyś nad tym, że umysł nieustanie robi nam wilczą przysługę i kradnie chwilę obecną, a wraz z nią szczęście? Ciągle wędruje gdzieś pomiędzy przeszłością i przyszłością – 99,9% tzw. procesów myślowych, krąży gdzieś „tam”. A TAM nie ma niczego prawdziwego, a tylko wspomnienia i domniemania.

W gruncie rzeczy jedyne co mamy, to tę chwilę która właśnie trwa. Tylko nasze TU I TERAZ jest prawdziwe. Przykładem pomagającym zrozumieć tę zasadę, są emocje. Ich nie da się czuć inaczej, jak tylko TERAZ. Kiedy myślimy o przeszłych wydarzeniach, wszystkie uczucia które się pojawiają (dobre czy nie), poczujemy TERAZ.  TERAZ ciało na nie zareaguje, choćby napinając mięśnie, czy produkując hormony związane z tym stanem emocjonalnym. Gdy pomyślimy o przyszłości, również czujemy ją TERAZ. Nawet myśląc o czymś co nie stało się nigdy, efekty realnie poczujemy i przeżyjemy  TERAZ.

Życie wraz ze wszystkimi swoimi przejawami, zawsze istnieje tu i nigdzie indziej. Jest tylko ta wyjątkowa chwila, którą przeżywasz czytając te słowa. Bo czy realną można nazwać Twoja przeszłość? Właściwie… nie. Już przeminęła i nie ma jej nigdzie poza Twoją głową. A czy realne jest jutro? Też nie – przyszłość wraz z jej potencjalnymi wydarzeniami, zawsze jest tylko wytworem umysłu.

Umysł poprzez swoje bieganie tam i z powrotem – od przeszłości do przyszłości – powoduje, że większość z nas żyje nieświadomie. Bo przecież świadomym nie można nazwać kogoś, czyje życie upływa bardzo daleko od prawdziwego tu i teraz… Kiedy umysł jest zafrapowany przyszłością lub przyszłością, przelatujemy przez istnienie na jakimś przedziwnym autopilocie. Przechodzimy przez chwilę obecną niczym we śnie, nawet  większość czynności wykonujemy automatycznie i bezwiednie.

Warto praktykować życie w teraźniejszości. Po prostu… obudzić się, choćby dlatego, że żadne, ale to absolutnie żadne zmartwienie nie istnieje TU I TERAZ. W tej chwili która trwa, nie ma zmartwień! Tu i teraz jest bezwzględnie wolne od wszelkich bolączek, trosk, problemów.

Coś co odczuwamy jako zmartwienie, pojawi się dopiero wówczas, gdy umysł wybiegnie w fikcyjny twór zwany przyszłością, albo zawędruje do nieistniejącej już przeszłości.
„Hmmm… – mówimy – Jest nie tak jak bym chciał(-a)”.
Tylko że te „jakbym chciał(-a)” czym jest, jak nie projekcją umysłu? Umysł dosłownie wydumał sobie jakieś „jak bym chciał(-a)” i trzyma się tej wersji, bezpośrednio powodując dyskomfort, stres, niepewność. Jeśli skupimy się na swoim tu i teraz, zły czar pryska.

Gdy dopadnie nas jakakolwiek troska, wystarczy ocknąć się z wycieczek w przeszłość lub przyszłość, i zadać sobie proste pytanie:
- Naprawdę jaki TU I TERAZ mam problem?
Zawsze okaże się, że żaden. Problem albo już się wydarzył i technicznie rzecz biorąc jest przeszłością, albo wybiegliśmy w przyszłość i wyobrażamy sobie „jak będzie jeśli…”.

Bycie świadomym TU I TERAZ daje niesamowitą wolność i siłę. Dosłownie „rozpuszcza” wszelkie zmartwienia, sprawia że odzyskujemy równowagę emocjonalną i zaczynamy żyć naprawdę.

 

Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej o tym, co oferuje Wam teraźniejszość i czym właściwie jest, bardzo zachęcam do lektury fenomenalnej książki Eckharta Tolle „Potęga teraźniejszości”.


Kategoria: Magiczne Życie, Słowa Mądrości | Tagi: , , , | Zostaw komentarz

Czterolistna koniczynka – czy przynosi szczęście? :)

wisiorek z koniczynkąCzy przynosi – nie wiem, na wszelki wypadek noszę przy sobie zasuszone czterolistne znalezisko z pewnej łąki. Natomiast na pewno fajnie wygląda – przez długi czas wisiorek koniczynka królował na Bransoletka z koniczynkąliście naszych sklepowych bestsellerów, dzisiaj polecam rzut oka na bransoletkę z piękną koniczynką.

Bransoletka lub wisiorek z koniczynką wykonane ze srebra próby 925 to niezobowiązujący, ale przesympatyczny pomysł na drobny prezent. Na szczęście oczywiście :)

Kategoria: Magiczne Propozycje, Nowości | Tagi: , , | Zostaw komentarz

Samotny rejs dookoła świata

Opowieści o samotnych i odważnych wyprawach zawsze wywołują dreszczyk emocji, lecz jeszcze większe wrażenie wywołuje, jeśli bohaterem owych opowieści jest młoda osoba. Taką „odważną duszą” jest Laura Dekker – szesnastolatka, która wyruszyła w samotny rejs dookoła świata. Laura rozpoczęła wyprawę w październiku 2010 roku, jeśli wszystko pójdzie z planem, zakończy ją we wrześniu 2012 roku, zdobywając tytuł najmłodszej osoby, która samotnie opłynęła kulę ziemską. Obecnie znajduje się u wybrzeży Afryki.

Laura pierwsze lata swojego życia spędziła na morzu – urodziła się podczas siedmioletniej podróży swoich rodziców.

 

Źródło: www.lauradekker.nl

Kategoria: Magiczne Życie | Tagi: , , | Zostaw komentarz

Palmowe wysypy w Dubaju – kaprys człowieka czy ujarzmienie sił natury?

Wielkie plany rodzą wielkie ryzyko. W 2001 roku Dubaj zaczął realizować jeden z najśmielszych projektów inżynieryjnych na świecie – budowę sztucznej wyspy wzniesionej jedynie z piasku i skał…

Dubaj słynie z handlu, złota i ropy naftowej, której zapasy, według przewidywań, zostaną wyczerpane w 2016 roku. W związku z tym szejk Dubaju, Mohammed bin Rashid al-Maktoum, musiał znaleźć rozwiązanie dla nadciągających kłopotów finansowych emiratu. Jego planem było przemiana Dubaju w najbardziej luksusowe centrum turystyczne. Ma ku temu dobre warunki, gdyż gorące słońce i lazurowe morze przyciągają rocznie około 5 mln turystów. Według planów szejka, liczba ta miała wzrosnąć do 15 mln. Linia brzegowa Dubaju jest dość krótka – 72 km, nie pomieściłaby tak dużej liczby turystów, a rozwiązaniem na przedłużenie linii brzegowej było wybudowanie wyspy, która wydłużyła linię o kolejne 56 km. Na wyspie oraz otaczającym ją falochronie znajdują się wille, hotele, centra handlowe i restauracje – prawdziwe miasto na wodzie.

Jeszcze przed ukończeniem budowy pierwszej wyspy, ruszyły prace nad dwoma kolejnymi – jeszcze większymi i bardziej okazałymi – oraz falochronem na którego powierzchni wzniosą się luksusowe hotele. Dzięki tym konstrukcjom linia brzegowa Dubaju wyniesie łącznie 1500 km.

Wyspy są wzniesione jedynie z piasku i skał. Ich istnieniu zagrażają sztormy, trzęsienia ziemi i erozja spowodowana działalnością morskiej wody. Holenderscy inżynierowie zaangażowani w projekt musieli pokonać mnóstwo przeszkód, by ostatecznie zbudować wyspę odporną na działanie sił natury. Lecz i po zakończeniu budowy pojawiły się kolejne problemy. Aby zachować pierwotny kształt wyspy, należy stale uzupełniać piasek wymyty przez wodę. Budowa wyspy w tak bliskiej odległości od lądu zagroziła istnieniu naturalnej linii brzegowej Dubaju – w niektórych miejscach piasek się osadzał, w innych zanikał. Wedug przewidywań w miejscach narażonych na zaniki piasku, mogło dojść do ubytków nawet 5-10 metrów plaży rocznie. Aby temu zapobiec, piasek będzie stale uzupełniany.

Inżynierowie zapewniają, że wyspa jest odporna na działanie sił przyrody. Czyżby kaprys człowieka oraz pomysł pełny rozmachu przyczyniły się do ujarzmienia, choć w niewielkim stopniu, sił natury?

 

Kategoria: Magiczne Życie | Komentarzy: 2

Czy 1 stycznia 2012 jest początkiem DYKTATURY DEMOKRACJI w USA?

Tekst pochodzi ze strony www.amerbroker.pl

Jeszcze w sylwestra 2011 roku składając inwestorom korzystającym z serwisu giełdowego amerbroker.pl życzenia, ironizowałem, że zapowiadany koniec świata 2012 roku przeżyjemy zapewne równie szczęśliwie jak poprzednie daty zagłady.

Niestety myliłem się. Wystarczyło przeżyć jeden dzień więcej i już dzisiaj wiemy, że koniec świata nastąpił 1 stycznia 2012 roku. Przynajmniej koniec świata w Stanach Zjednoczonych. Co to takiego się stało, że wyciągam tak śmieszne wydawałoby się wnioski ? Przecież w mediach nie było żadnej szokującej informacji która usprawiedliwiałaby wyciągnięcie takich spostrzeżeń. No właśnie, ach te …. „wolne media”.

Wieczorem 1 stycznia 2012 prezydent USA – Laureat Pokojowej Nagrody Nobla – Barack Hussein Obama, podpisał najważniejszą ustawę od ponad 220 lat, czyli od 25 września 1789 roku. A jaki dokument ustanowiono wówczas?

Otóż 25 września 1789 roku Kongres Stanów Zjednoczonych zatwierdził listę 10 poprawek do konstytucji USA znanych pod nazwą Bill of Rights. Prawdziwy powód do dumy obywateli tego kraju. Od tego momentu Ameryka była niekwestionowanym liderem wolności i demokracji. Prawdziwą ziemią obiecaną.

Te dziesięć poprawek do konstytucji US gwarantowało prawdziwe swobody i wolności obywatelskie. Większość ówczesnego świata mogła jedynie marzyć o takich prawach. Bill of Rights gwarantowała prawo do własności prywatnej, wolności wyznania i sumienia, wolności prasy i swobody wypowiedzi, prawo do swobodnego gromadzenia się oraz prawo do posiadania i noszenia broni.
Do 31 grudnia 2011 roku Amerykanie mieli też prawo bycia dumnymi z tych wolności. A co się stało 1 stycznia 2012 roku ? Otóż 1 stycznia nastąpił koniec świata w Ameryce. To data która w historii będzie datą przełomową, będzie cezurą dzielącą okres wolności od czasów zniewolenia.

Wojna w Ameryce ?

Wieczorem 1 stycznia 2012 roku prezydent Stanów Zjednoczonych w wielkiej tajemnicy podpisał „The National Defense Authorization Act” (NDAA). Informacja o tym wydarzeniu pojawiła się tylko na jednym z portali w Teksasie, ale po kilku godzinach została zdjęta. Przez kilka godzin po podpisaniu dokumentu pracownicy ONZ gorączkowo komentowali między sobą ten fakt, a cechą charakterystyczną tego wieczoru były nagminnie przerywane rozmowy telefoniczne oraz połączenia SKYPE. Nie wiem czy tego dnia było to normą w całych Stanach czy tylko w tej placówce. Możliwe, że był to zbieg okoliczności – ale jeśli tak to trochę dziwny.

Dzisiaj mamy 3 stycznia i w żadnym z oficjalnych mediów nie ma nadal ŻADNEJ informacji na ten temat. Prawdopodobnie jako pierwsi w Polsce podajemy te fakty. Tymczasem w cieniu sylwestrowych zabaw tłumów wielcy tego świata przygotowują się w sposób prawny do realizacji swoich planów.

Nowa Era w Ameryce !

1 stycznia 21012 roku umarła w Ameryce wolność. Rozpoczęła się Nowa Era. Era Dyktatury Demokracji. Podpisany przez Obamę „The National Defense Authorization Act” w praktyce unieważnia pierwszych dziesięć poprawek do Konstytucji Stanów Zjednoczonych. Ustawa deklaruje Amerykę polem walki gdzie każdy obywatel amerykański może zostać aresztowany, osadzony w więzieniu, torturowany a nawet zabity bez procesu. Nie trzeba być nawet oskarżonym gdyż dzięki nowemu prawu które podpisał Obama wojsko i służby policyjne mogą bez powiadamiania rodziny przeprowadzać tajne porwania podejrzanych osób.

Wcześniej projekt ustawy napisany potajemnie przez Senatora Carla Levina i Johna McCaina, został przepchnięty za zamkniętymi drzwiami na posiedzeniu komisji bez żadnego czytania !

Obama zrobił wielki krok w kierunku wojny domowej w Ameryce. W takiej sytuacji wydaje się ona być nieunikniona, wydaje się być tylko kwestią czasu. Możemy się zakładać czy nastąpi już w tej dekadzie czy dopiero w następnej. Teraz oczekuję wkraczania US na etap poszukiwania kolejnych wrogów aby ograniczać wolności obywatelskie w praktyce. O terroryzm oskarżyć można KAŻDEGO. Z doświadczenia wiemy że „zaplutym karłem reakcji” może być każdy kto nie jest z nami. Najlepszymi wrogami są tacy których można długo ścigać i trudno będzie ich złapać.

FEMA – zapamiętajcie tę nazwę

To będzie instytucja która już za kilka lat może przejąć absolutną, totalną i niczym nie ograniczoną władzę w Stanach Zjednocznych. Nie chciałbym być złym prorokiem ale obawiam się, że prezydent Obama najprawdopodopodobniej wprowadza świat w erę faszymu, totalitaryzmu i dyktatury władzy.

Grzegorz Nowak

Kategoria: Magiczne Życie, Matrix, Wydarzenia | Tagi: , , | Zostaw komentarz

Horoskop na 2012

Chyba wszyscy mamy nadzieję, że nowy rok będzie 100 albo i 1000 razy lepszy od poprzedniego. A zwłaszcza ten rok 2012, który dla ezoteryków ma szczególne znaczenie. Ma to być rok Globalnej Transformacji, a niektórzy wręcz wierzą, że Końca Świata, który ma nastąpić 21 grudnia 2012 roku. Z pewnością będzie to wyjątkowy czas dla nas wszystkich.

Co tak naprawdę się wydarzy w 2012 roku czas pokaże, ale już teraz możemy uchylić rąbka tajemnicy, gdyż przygotowaliśmy CzaroMarowy HOROSKOP NA ROK 2012 dla każdego znaku zodiaku.

Oby spełniły się Wam tylko dobre przepowienie w 2012 roku :)

Kategoria: Magiczne Życie | Tagi: , , | Zostaw komentarz

Złota myśl na zimowy, deszczowy (!) dzień

„Jeśli kobieta jest szczęśliwa, jest także piękna.”
Sophia Loren

Kategoria: Magiczne Życie, Słowa Mądrości | Tagi: , , | Zostaw komentarz