Zacznij romans z pożywieniem

Pewnie przeczytałaś tytuł, doszukując się błędu. Pewnie myślałaś, że chodziło mi o zakończenie romansu z pożywieniem, a nie jego rozpoczęcie. Ale nie, nie pomyliłam się. Czas, byś zaczęła prawdziwy romans z pożywieniem.

(…)

Podczas tej lekcji pojawią się zadania, które będziesz musiała wykonać. Nawet jeśli realizując je, nadal będziesz się niewłaściwie odżywiać, nie szkodzi. Nie czekaj ze zrobieniem tych zadań, aż opanujesz objadanie się, gdyż właśnie ich wykonywanie pomaga skończyć z objadaniem! Nie odrzucasz teraz starych nawyków, ale budujesz nowe, a to wymaga czasu. Zmiany wprowadzane do twojego życia w czasie tych lekcji potrzebują czasu, aby przeniknąć z intelektu do układu nerwowego, musisz więc uzbroić się w cierpliwość.

Niecierpliwość jest niczym innym, jak tylko przelęknionym umysłem starającym się przekonać cię, że to wszystko jest beznadziejne i nie warto nawet próbować. To również ten sam głos, który nakazuje ci ugryźć kolejny kęs, jeszcze zanim skończysz przeżuwać poprzedni, pamiętaj więc, że ten głos nie jest twoim przyjacielem. Ty musisz być teraz swoim przyjacielem. A przyjaciel jest miły, więc nawet gdy czujesz obrzydzenie do samej siebie, ważne jest, byś była dla siebie miła.To nie jest kurs autodyscypliny, ale pod wieloma względami jest to kurs miłości własnej.

Zmieniłaś niezdrowe odżywianie się w rytuał, w pewną magiczną i sekretną ceremonię, podczas której oczekujesz od ciemności czegoś, czego ciemność nie może ci dać. Teraz nauczysz się budować nowy rytuał – rytuał odżywiania zdrowego, mądrego, nieskrywanego i pełnego miłości.

Wszystko zaczyna się od pięknej serwetki.

Teraz możesz pomyśleć, że nie tylko jest to najgłupsza rzecz, jaką w życiu słyszałaś, ale też że masz już wystarczająco dużo serwetek i nie potrzebujesz kolejnej! Twoje szuflady są pewnie przepełnione serwetkami – może odziedziczyłaś je po babci albo kupiłaś haftowany
zestaw we Włoszech czy Francji. To teraz nie jest ważne. Potrzebujesz nowej. Te, które już masz, należą do starej ciebie. (…)

Nowa serwetka jest ważna – nie możesz budować nowych rytuałów, używając narzędzi reprezentujących to, co stare. A ostatnią osobą na świecie, która powinna lekceważyć potęgę rytuału, jest ta, która regularnie odprawia rytuały sekretnego i nadmiernego jedzenia: zasuwa w środku nocy do lodówki pobudzona myślą o jedzeniu, tak jak osoba uzależniona od heroiny jest pobudzona myślą o narkotyku; otwiera i zamyka drzwi lodówki setki razy, żeby sprawdzić, czy nie ma tam matczynej miłości; godzinami rozgląda się rozemocjonowana po supermarkecie, po prostu patrząc na jedzenie, niezależnie od tego, czy zamierza cokolwiek kupić.

(…) Podkopiesz negatywne rytuały, zastępując je świętymi. Te w naturalny sposób pociągną za sobą zdrowe odżywianie się, które z kolei naturalnie spowoduje utratę wagi. Amen.

Wracając do serwetki. Musi być piękna, ponieważ piękno jest Boskie. Ale nie musi cię dużo kosztować. Możesz kupić przepiękną serwetkę za małe pieniądze, zdecydowanie mniejsze, niż wydałabyś na swoje następne obżarstwo. Wybierz dowolny kolor i dowolny styl.
Byle ci się ona bardzo podobała.

Potem kupisz talerz. Nie, te, które już masz, nie nadają się. Tak jak ortodoksyjni Żydzi mają oddzielny zestaw naczyń na szabas i kolacje świąteczne – posiłki uświęcone przez Boga – tak i ty nabędziesz święty talerz, którego będziesz używać w trakcie tego rytuału. Przywracasz swój apetyt do normalnego stanu przez uświęcenie go.

(…) Zakłócisz stare wzorce, zastępując je czymś pięknym i dobrym. Bo tam gdzie jest światłość, nie ma ciemności. Gdzie jest połączenie ze świętością, tam nałóg nie może przetrwać. W obecności twojej prawdziwej istoty wszystko to, co nie jest tobą, po prostu ustąpi.

Elementy, które składają się na tę nową lekcję, to:
• jedna nowa, piękna serwetka;
• jedna nowa, piękna szklanka;
• jeden lub dwa nowe, piękne talerze;
• jeden nowy, piękny nóż;
• jeden nowy, piękny widelec;
• jedna nowa, piękna łyżka;
• jedna nowa, piękna podkładka pod talerz;
• dwa świeczniki (mogą pochodzić z twojej dotychczasowej kolekcji);
• dwie nowe, piękne świece;
• jeden piękny utwór muzyczny, którego przyjemnie będzie posłuchać w trakcie posiłku.

Niedozwolone są tu: papierowe serwetki, papierowa lub gumowa podkładka pod talerz, papierowe lub plastikowe talerze, plastikowe sztućce. Te rzeczy sugerują jedzenie w biegu, a jednym ze wzorców, jakich chcemy usunąć, jest pospieszne jedzenie. Dla osoby kompulsywnie objadającej się pospieszne jedzenie jest niebezpieczne, bo powoduje, że je się coraz więcej. Pospieszne jedzenie wywołuje eksplozję związków chemicznych i osiągnięcie uzależniającego haju. Gdy zaczynasz budować nową siebie, musisz zwolnić. Spowalniając w pewnych dziedzinach swojego życia, zaczniesz wolniej jeść. A gdy będziesz jadła wolniej, bardziej prawdopodobne jest, że będziesz jadła dobrze.

(…) Uświęcony rytuał zmienia molekuły, zmieniając energię zarówno w twoim umyśle, jak i w ciele. Piękna serwetka, piękny talerz, piękna szklanka, piękny nóż, piękny widelec, piękna łyżka i piękna podkładka pomogą ci. Świece pomogą. I nie trafiają od razu do twojej kuchni czy nawet jadalni. Najpierw trafiają na ołtarz, dopóki nie będziesz gotowa przebywać w polu energii, jaką one reprezentują.

Ułożysz to wszystko na ołtarzu w pięknej kompozycji, w ramach przygotowania uczty dla swojej prawdziwej istoty… osoby jedzącej, która jeszcze nie przybyła, ale która jest wzywana, podczas gdy czytasz tę książkę. Dla tej ciebie, której apetyt jest zharmonizowany z duchem w twoim wnętrzu. A wzywamy ją częściowo poprzez ustawienie nakrycia stołu na ołtarzu.

REFLEKSJA I MODLITWA

Zamknij oczy i zobacz swój ołtarz wraz z umieszczonym na nim nakryciem. Teraz wewnętrznym okiem ujrzyj anioła zjawiającego się przy ołtarzu i zasiadającego przed tym nakryciem. By być świadkiem tego piękna, by radować się doświadczeniem, by pobłogosławić to, co się dzieje, by po prostu być. Pozwól sobie być tego świadkiem tak długo, jak tylko możesz.
Może ta Boska istota zaprosi cię, byś również się dosiadła, a może po prostu będziesz świadkiem tego, co się wydarzy. Cokolwiek zobaczysz, po prostu pozwól obrazom żyć w twoim wnętrzu.

Kochany Boże,
Proszę, pomóż mi zacząć od nowa,
odbudować świątynię
i odbudować ciało.
Niech nauczę się dobrze jeść.
Proszę, ześlij aniołów, by mi pomogli.
Niech aniołowie nadzorują moje pożywienie i siedzą ze mną,
gdy będę jeść.
Niech pożywienie,
które zwykło mnie ranić,
teraz stanie się błogosławieństwem
i tylko błogosławieństwem
w moim życiu.
Amen

***

Fragment książki Marianne Williamson, „Kurs odchudzania. 21 duchowych lekcji aby utrzymać idealną wagę na zawsze”

Wydawnictwo ILLUMINATIO
Ilość stron: 224
Format: B5
Oprawa: miękka
ISBN: 978-83-62476-15-2

Data premiery: 6 lutego 2012

>>>PRZECZYTAJ WIĘCEJ<<<

Kategoria: Słowa Mądrości | Tagi: , , , | Zostaw komentarz

Runa Algiz

Za boskiego opiekuna runy Algiz uważany jest Heimdall, strażnik Tęczowego Mostu Bifrost, pośrednik i przewodnik energii między dwoma światami: Asgardem (siedzibą Bogów) i Midgardem (światem ludzi).

Algiz rośnie w wodzie brudnych błot i zadaje straszne rany.
Każdy, kto ją złapie, poparzy się
i krew będzie go palić ogniem.
(z anglosaskiego poematu runicznego)

Charms AlgizNajsilniejsze działanie runy Algiz polega na ochronie przed zranieniem oraz agresją fizyczną i psychiczną. Broni przed wszelkimi złymi siłami, wampirami energetycznymi, złym okiem, złymi życzeniami. Zapewnia też ochronę Sił Wyższych i duchowych przewodników. Ułatwia pracę z energiami.

Algiz wzmacnia zdolności intelektualne, rozwija pomysłowość. Usuwa lęki i obawy, oddala napięcie nerwowe. Przyśpiesza rekonwalescencję po chorobach.

Runa Algiz ułatwia podjęcie decyzji i pomaga dokonać prawidłowego wyboru. Do korzystającej z jej energii osoby przyciąga też nowe szanse i możliwości.

Tarcza algizowaTarcza algizowa AEGISHJALMUR, na której celowe rozmieszczenie run Algiz wzmocnia jej działanie, wytwarza energetyczną kulę białego promieniowania wokół osoby, która ją posiada. Czasem widać wystające z niej ostrza czy też groty skierowane na zewnątrz.

Tarcza doskonale radzi sobie z promieniowaniem geopatycznym i ciekami wodnymi. Ponadto pomoże Ci bezpiecznie otworzyć się na duchowe przewodnictwo, kontakt ze swoim Wyższym Ja oraz nowe sytuacje  i możliwości. Pomaga w zrozumieniu procesów i problemów  na drodze rozwoju duchowego.

Runę Algiz wiąże się z łosiem, turzycą, trzciną, lipą i cisem. Pamiętaj o niej, jeśli będziesz potrzebować ochrony i sięgniesz po pomoc run.

Różne rodzaje wisiorów z runą Algiz, a także mandalę z jej wizerunkiem, zobaczysz TUTAJ. Rysując runę Algiz na kartce papieru używaj koloru czekoladowego.

Kategoria: CzaryMary.pl, Magiczne Życie | Tagi: , , , , | Zostaw komentarz

„Światło życia” Barbary Ann Brennan

W książce „Światło życiaBarbara Ann Brennan – światowej sławy fizyk z NASA, psychoterapeutka i uzdrowicielka, autorka bestsellerów medycyny niekonwencjonalnej – prezentuje nowy pogląd na zdrowie, uzdrawianie i chorobę, wskazując na współzależności i uświadamiając nam duchowe i fizyczne przyczyny cierpienia. Autorka w przystępny sposób łączy wiedzę o człowieku, jego energetyce i sensie życia.

Światło życiaKsiążka „Światło życia” została podzielona na 6 części. W części I „Uzdrawianie w naszych czasach” przedstawia teorię leczenia przez nakładanie dłoni. Omawia każdy z poziomów pola energetycznego człowieka (w skrócie: PECz), cztery wymiary energii twórczych człowieka (poziom fizyczny, auryczny, haryczny i poziom gwiazdy rdzenia), przedstawia holograficzny model postrzegania skutku i przyczyny choroby.

„Kiedy myślimy holograficznie, nasze dolegliwości stają się naszymi przyjaciółmi.
Prawdziwą funkcją bólu jest informowanie nas,
że gdzieś w głębi nastąpiło zachwianie równowagi.”

Część II „Współczesne techniki uzdrawiania” opisuje metody działania uzdrowiciela i prezentuje podstawowy opis sesji uzdrawiającej. Pokazuje również, w jaki sposób sami tworzymy chorobę w naszym ciele i życiu.

W części III „Osobiste doświadczenie uzdrawiania” znajduje się opis siedmiu etapów procesu uzdrawiania z perspektywy pacjenta.

Część IV „Tworzenie planu uzdrawiania” zawiera opisy medytacji, ćwiczeń i wizualizacji uzdrawiających, oraz szczegółowe wskazówki terapeutyczne.

Część V „Uzdrawianie a relacje międzyludzkie” skupia się na opisie, w jaki sposób relacje z innymi ludźmi wpływają na nasze zdrowie i samopoczucie. Ciekawie przedstawia różne mechanizmy ataku czy blokady energetycznej, którymi posługujemy się na co dzień. Pokazuje również sposoby na tworzenie związków ze zdrową wymianą energii.

Część VI „Uzdrawianie poprzez wyższe rzeczywistości duchowe” mówi o włączaniu energii wyższych wymiarów do osobistego uzdrowienia. Tu znalazł się opis znaczenia linii hary dla człowieka, a także ćwiczenie umożliwiające jej wyrównanie i usunięcie zaburzeń na jej przebiegu.

Nie popełnię błędu mówiąc, że książki Barbary Ann Brennan są wielką pomocą dla bioenergoterapeutów i osób zajmujących się uzdrawianiem energetycznym. Sama spotkałam się z nimi po raz pierwszy na seminarium I stopnia Reiki, kiedy służyły mi jako pomoc naukowa. Polecam każdemu, kto chciałby pogłębić swoją wiedzę z zakresu pracy z energią.

W chwili obecnej książka ”Światło życia” ma w naszej ofercie znakomitą cenę, więc jeśli wcześniej myślałeś o jej zakupie, teraz jest do tego świetna okazja.

Kategoria: Magiczne Propozycje | Tagi: , , , , | Zostaw komentarz

Blue Monday – od dziś będzie lepiej!

Podobno dzisiaj jest Blue Monday. Jeśli macie chandrę, mamy tego przyczynę!

Termin Blue Monday (dosł. Smutny, przygnębiający poniedziałek) wprowadził w 2004 roku Cliff Arnall – brytyjski psycholog, pracownik Cardiff University. Arnall wyznaczał datę najgorszego dnia roku za pomocą wzoru matematycznego uwzględniającego czynniki meteorologiczne (krótki dzień, niskie nasłonecznienie), psychologiczne (świadomość niedotrzymania postanowień noworocznych) i ekonomiczne (czas, który upłynął od Bożego Narodzenia powoduje, że kończą się terminy płatności kredytów związanych z zakupami świątecznymi).

Tak więc od dziś może być tylko lepiej :) Dla osób z dużą dozą samozaparcia poniżej znajduje się formuła przedstawiająca stan zdrowia psychicznego (źródło: Wikipedia):

\frac{[W + (D-d)] \times T^Q}{M \times N_a}

gdzie:

  • W – pogoda (ang. weather)
  • D – dług, debet (ang. debt)
  • d – miesięczne wynagrodzenie
  • T – czas od Bożego Narodzenia (ang. time)
  • Q – niedotrzymanie postanowień noworocznych
  • M – niski poziom motywacji (ang. motivational)
  • Na – poczucie konieczności podjęcia działań (ang. a need to take action)
Kategoria: Magiczne Życie | Tagi: | Zostaw komentarz

Zapraszamy na wykład „Pozytywna Energia i wsparcie na 2012 rok”

Jak dostosować swoje wibracje do zmian na Ziemi?
Jak żyć i kreować z poziomu Serca?
2012 rok – kolejnym etapem ludzkiej ewolucji?

Zapraszamy na wykład Shirlie Roden i Toma de Winter

POZYTYWNA ENERGIA I WSPARCIE NA 2012 ROK

12 lutego 2012 w Warszawie, godz. 17.00-19.00
ul. Towarowa 22, wejście E („Rzeka Życia” w Jupiter Centrum), opłata 20 zł

W obecnych czasach wszystko zmienia się tak szybko i intensywnie. Potrzebujemy metody, aby w sposób naturalny i elastyczny dostroić się energetycznie do zmian zachodzących wewnątrz i wokół nas. Zmiany i związane z nimi wyzwania są ważnym etapem naszego duchowego rozwoju i całej ludzkości. Rozwiązanie jest proste. Należy pozbyć się ego, połączyć się z Esencją (czystą energią Duszy), odnaleźć w sobie cechy Boga Twórcy i rozpocząć tworzenie rzeczywistości na nowo, ale tym razem z poziomu Serca.

Do tej pory kreowaliśmy rzeczywistość z poziomu mózgu i to głównie z jego męskiej, logicznej części. Ten sposób przestał już działać, właśnie teraz na całym świecie rozpadają się stare systemy ekonomiczne i polityczne. Musimy zacząć tworzyć z innych poziomów, a konkretnie z poziomu Serca. Gdy naprawdę poczujemy, że wszystko co kreujemy pochodzi z Serca to będzie to zgodne z naszą wewnętrzną Prawdą. Będziemy wreszcie żyć według uczuć, a nie według logiki. Uczucia zawsze są prawdziwe i nigdy nas nie zawiodą. Serce jest tym, czym jesteś.

Rok 2012 będzie Rokiem „Objawienia”. W grudniu Ziemia przesunie się w kierunku osiowego centrum galaktyki. Wraz z końcem Kalendarza Majów pole magnetyczne naszej planety zmieni się, a my będziemy mieć szansę dostrojenia się do nowej wibracji i wielopoziomowych zmian. Wykorzystajmy tę szansę już dzisiaj. Musimy natychmiast się przebudzić, otworzyć Serce i mieć całkowitą pewność, że jesteśmy bezpieczni.

W trakcie wykładu Tom de Winter wyjaśni w jaki sposób poradzić sobie z procesami roku 2012. Wykonamy też kilka prostych, praktycznych ćwiczeń, abyśmy mogli doświadczyć na poziomie fizycznym tworzenia z Serca. Natomiast Shirlie Roden pomoże podnieść nasze wibracje do nowego poziomu energetycznego Ziemi przy pomocy anielskich energii, medytacji z dźwiękiem i duchowych pieśni.

Więcej informacji o Shirlie Roden i Tomie de Winter znajdziesz TUTAJ.

Kategoria: Magiczne Życie, Wydarzenia | Tagi: , , , | Zostaw komentarz

Zegar Zagłady przybliżył koniec naszego świata

Ziemska cywilizacja znalazła się o krok bliżej końca. Tak uważają naukowcy sprawujący pieczę nad tzw. Zegarem Zagłady.

Zegar Zagłady (ang. Doomsday Clock) to symboliczny zegar prowadzony od 1947 roku przez zarząd Bulletin of the Atomic Scientists na Uniwersytecie Chicagowskim. Pokazuje zawsze x minut do północy, gdzie „północ” oznacza zagładę ludzkości. Pierwotnie „zagłada” oznaczała zagrożenie wojną nuklearną, lecz obecnie wskazuje również na zagrożenie różnymi rodzajami broni nuklearnej czy technologii zmieniając klimat.

Liczba minut przed północą – stopień zagrożenia nuklearnego, środowiskowego lub technologicznego – jest systematycznie uaktualniana. Na początku, podczas zimnej wojny w 1947 roku, zegar wskazywał siedem minut do północy, następnie był przesuwany do przodu lub do tyłu, zależnie od stanu świata i stopnia zagrożenia wojną nuklearną. Dwa lata temu zegar cofnięto na godzinę za sześć dwunasta. Oznaczało to, że widmo katastrofy jądrowej oddaliło się.

Ostatnia zmiana nastąpiła 10 stycznia 2012.  Teraz sytuacja się pogorszyła i zegar przestawiono o minutę do przodu. Jest na nim za pięć dwunasta. Powodem jest rozprzestrzenianie broni jądrowej oraz brak przeciwdziałania globalnym zmianom klimatu.

Zegar Zagłady

W 1953 roku Zegar Zagłady został ustawiony na godzinę 23:58, najbliżej północy w historii swojego istnienia. Wówczas w przeciągu dziewięciu miesięcy Stany Zjednoczone i Związek Radziecki testowały broń termojądrową.

Źródło

Kategoria: Magiczne Życie | Tagi: , , | Zostaw komentarz

Piątek trzynastego, dobra okazja na … czerwoną nitkę.

Mam nadzieję, że wiara w pech, jaki ma przynosić 13 dzień miesiąca wypadający w piątek nie towarzyszy Wam dzisiaj. Zwłaszcza w związku z naszą CzaroMarową próbą odpędzenia pecha, o której poinformowaliśmy w mailingu (dla niezorientowanych: wyprzedaż zimowa rozpoczęta 13/01/2012 w piątek :)).

Pomyślałam, o tytule, który również sugeruje wiarę w nieszczęścia. Tym razem jednak takie, które „otrzymujemy” od innych:

Czerwona nitka - Berg YehudaZłe oko? Nie żartuj, czy ta niebezpieczna, negatywna emanująca z oczu drugiej osoby siła rzeczywiście istnieje? Dobre pytanie. Odpowiedź na nie można znaleźć w mądrości pochodzącej sprzed ponad 4 tysięcy lat czyli z czasów, w których żył Abraham, ojciec judaizmu, chrześcijaństwa i islamu. Ta mądrość nazywa się Kabbalah.

(ze wstępu)

Co ciekawe książkę „Czerwona nitka” recenzuje oprócz dr Deepaka Chopry, również … Madonna:

„To nie jest żaden hokus-pokus. Chociaż idee zawarte w tej książeczce są niezwykle proste, są one jak trzęsienie ziemi, nie mając nic wspólnego z dogmatami religijnymi”

[Madonna]

„Kabbalah pokazuje jak objawić piękno twojej duszy i wyruszyć w podróż samopoznania i transformacji.”

[dr Deepak Chopra]

Więcej tytułów z mądrością Kabbalah znajdziesz TUTAJ.

Kategoria: Filozofia, Magiczne Propozycje | Tagi: , , | Zostaw komentarz

Co może pierwiastek z 1% populacji?

Może wiele, otóż pierwiastek z 1% danej populacji wystarczy, aby dokonała się zmiana…

Brzmi nieprawdopodobnie… Jak naukowcy doszli do takich wniosków? Zajrzyjmy na chwilę do książki Gregga Braden’a – „Boska matryca”.

Na początku lat ’80 powstał „Międzynarodowy Projekt Pokojowy na Bliskim Wschodzie”. Osoby wytrenowane w medytacji transcendentalnej (MT) zostały umiejscawiane w
określonych dniach miesiąca, w konkretnych porach dnia w obszarach ogarniętych
konfliktem zbrojnym. Ich zadanie polegało na tym, by stworzyć w sobie stan pokoju,
odczuć każdą cząstką swojej istoty wewnętrzną harmonię i pokój. Jak można
przypuszczać, w trakcie trwania medytacja spadła ilość zamachów, przyjęć w
oddziałach pogotowia, wypadków drogowych. Gdy praktyki były wstrzymywane –
powracał poprzedni stan rzeczy. Na podstawie powyższego, jak i innych, podobnych
badań, naukowcy obliczyli, jaka jest potrzebna minimalna liczba ludzi, by zaistniała
zmiana w świadomości. Okazuje się, że jest to zaledwie pierwiastek kwadratowy z 1% 
danej populacji… Oczywiście jest to minimum, im więcej osób jest zaangażowanych w dany stan, tym szybciej zmiana jest zauważalna. W 6 miliardowej populacji jest to zaledwie 8 tysięcy osób (choć jest nas już „nieco” więcej – według oficjalnych danych 31 października 2011 roku ludność ziemi osiągnęła okrągłe 7 miliardów).

Kategoria: Magiczne Życie | Tagi: , , | Zostaw komentarz

Twoje prawdziwe życie

Czy zastanawialiście się kiedyś nad tym, że umysł nieustanie robi nam wilczą przysługę i kradnie chwilę obecną, a wraz z nią szczęście? Ciągle wędruje gdzieś pomiędzy przeszłością i przyszłością – 99,9% tzw. procesów myślowych, krąży gdzieś „tam”. A TAM nie ma niczego prawdziwego, a tylko wspomnienia i domniemania.

W gruncie rzeczy jedyne co mamy, to tę chwilę która właśnie trwa. Tylko nasze TU I TERAZ jest prawdziwe. Przykładem pomagającym zrozumieć tę zasadę, są emocje. Ich nie da się czuć inaczej, jak tylko TERAZ. Kiedy myślimy o przeszłych wydarzeniach, wszystkie uczucia które się pojawiają (dobre czy nie), poczujemy TERAZ.  TERAZ ciało na nie zareaguje, choćby napinając mięśnie, czy produkując hormony związane z tym stanem emocjonalnym. Gdy pomyślimy o przyszłości, również czujemy ją TERAZ. Nawet myśląc o czymś co nie stało się nigdy, efekty realnie poczujemy i przeżyjemy  TERAZ.

Życie wraz ze wszystkimi swoimi przejawami, zawsze istnieje tu i nigdzie indziej. Jest tylko ta wyjątkowa chwila, którą przeżywasz czytając te słowa. Bo czy realną można nazwać Twoja przeszłość? Właściwie… nie. Już przeminęła i nie ma jej nigdzie poza Twoją głową. A czy realne jest jutro? Też nie – przyszłość wraz z jej potencjalnymi wydarzeniami, zawsze jest tylko wytworem umysłu.

Umysł poprzez swoje bieganie tam i z powrotem – od przeszłości do przyszłości – powoduje, że większość z nas żyje nieświadomie. Bo przecież świadomym nie można nazwać kogoś, czyje życie upływa bardzo daleko od prawdziwego tu i teraz… Kiedy umysł jest zafrapowany przyszłością lub przyszłością, przelatujemy przez istnienie na jakimś przedziwnym autopilocie. Przechodzimy przez chwilę obecną niczym we śnie, nawet  większość czynności wykonujemy automatycznie i bezwiednie.

Warto praktykować życie w teraźniejszości. Po prostu… obudzić się, choćby dlatego, że żadne, ale to absolutnie żadne zmartwienie nie istnieje TU I TERAZ. W tej chwili która trwa, nie ma zmartwień! Tu i teraz jest bezwzględnie wolne od wszelkich bolączek, trosk, problemów.

Coś co odczuwamy jako zmartwienie, pojawi się dopiero wówczas, gdy umysł wybiegnie w fikcyjny twór zwany przyszłością, albo zawędruje do nieistniejącej już przeszłości.
„Hmmm… – mówimy – Jest nie tak jak bym chciał(-a)”.
Tylko że te „jakbym chciał(-a)” czym jest, jak nie projekcją umysłu? Umysł dosłownie wydumał sobie jakieś „jak bym chciał(-a)” i trzyma się tej wersji, bezpośrednio powodując dyskomfort, stres, niepewność. Jeśli skupimy się na swoim tu i teraz, zły czar pryska.

Gdy dopadnie nas jakakolwiek troska, wystarczy ocknąć się z wycieczek w przeszłość lub przyszłość, i zadać sobie proste pytanie:
- Naprawdę jaki TU I TERAZ mam problem?
Zawsze okaże się, że żaden. Problem albo już się wydarzył i technicznie rzecz biorąc jest przeszłością, albo wybiegliśmy w przyszłość i wyobrażamy sobie „jak będzie jeśli…”.

Bycie świadomym TU I TERAZ daje niesamowitą wolność i siłę. Dosłownie „rozpuszcza” wszelkie zmartwienia, sprawia że odzyskujemy równowagę emocjonalną i zaczynamy żyć naprawdę.

 

Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej o tym, co oferuje Wam teraźniejszość i czym właściwie jest, bardzo zachęcam do lektury fenomenalnej książki Eckharta Tolle „Potęga teraźniejszości”.


Kategoria: Magiczne Życie, Słowa Mądrości | Tagi: , , , | Zostaw komentarz

Czterolistna koniczynka – czy przynosi szczęście? :)

wisiorek z koniczynkąCzy przynosi – nie wiem, na wszelki wypadek noszę przy sobie zasuszone czterolistne znalezisko z pewnej łąki. Natomiast na pewno fajnie wygląda – przez długi czas wisiorek koniczynka królował na Bransoletka z koniczynkąliście naszych sklepowych bestsellerów, dzisiaj polecam rzut oka na bransoletkę z piękną koniczynką.

Bransoletka lub wisiorek z koniczynką wykonane ze srebra próby 925 to niezobowiązujący, ale przesympatyczny pomysł na drobny prezent. Na szczęście oczywiście :)

Kategoria: Magiczne Propozycje, Nowości | Tagi: , , | Zostaw komentarz