Cała prawda o feng-shui.

Oto przepiękna opowieść o pochopnym ocenianiu, o zemście… i o istocie feng – shui. Życzymy inspirującej lektury :)

 

Kwitnaca_wisnia_namalowana

Pewien mistrz feng-shui, niezwykle doświadczony i słynący ze swoich umiejętności na całe ówczesne Chiny, otrzymał zlecenie przebadania terenu w górach, gdzie miano dokonać pochówku zmarłych. Teren znajdował się daleko od jego domu, a lato było wyjątkowo gorące.
Trzy dni wędrował w upale na miejsce, jeden dzień pracował, potem przespał się
w górskiej jaskini i udał się w długą drogę powrotną. Drugiego dnia skończyła mu się woda, a upał był nie do wytrzymania. Znużony i spragniony, zbliżał się do doliny.

imaZ daleka zobaczył kobietę z trójką dzieci. Pracowali przy ścinaniu i przeczesywaniu ryżu. Na widok mistrza przerwali swe zajęcie. Rozpoznali znaczną osobę i byli ciekawi, czego od nich chce.
– Czy mogłabyś mi dać miseczkę wody? – powiedział mistrz. – Jestem wyczerpany
i spragniony. Bez wody nie zrobię kroku dalej.
Kobieta podeszła do drzewa, wzięła drewnianą miseczkę, odkorkowała stojący w cieniu drzewa dzban z wodą i wlała do miseczki – czystą, zimną, krystaliczną wodę. Mistrz obserwował jej ruchy i już pił wodę „oczami”. Wyciągnął ręce, aby przejąć od kobiety naczynie, ostrożnie, tak aby nie uronić nawet kropli, i już miał ją w dłoniach – gdy nagle kobieta sięgnęła ręką do fartucha i na powierzchnię wody wrzuciła garść plew.
Mistrz natychmiast poczuł, jak wzbiera w nim złość i oburzenie. Chciał odtrącić miseczkę, ale pragnienie wzięło górę. Wyrwał kobiecie naczynie z rąk bez jakiegokolwiek słowa podziękowania i zaczął pić. Musiał pić małymi łykami, bo co chwilę plewy wpływały mu na wąsy i musiał zdmuchiwać je na jedną stronę.
Był przekonany, że kobieta zrobiła to złośliwie i chciała zakpić sobie z niego przed synami. Stopniowo w miarę picia uspokajał się jednak i zaczął na chłodno myśleć o odwecie.
– Mieszkasz tutaj? – zwrócił się z pytaniem do kobiety.
– Tak, w tej chacie na skraju pola – odpowiedziała, spuszczając głowę i okazując należyty szacunek osobie starszej.
– A gdzie twój mąż ?
– Zmarł dwa lata temu. Muszę sama opiekować się moimi synami. Jak widzisz, jesteśmy bardzo biedni. Ryżu jest mało i nie wiem, czy przeżyjemy zimę.
Mistrz wolno spojrzał na chatę i otaczający teren. Ocenił go ze znawstwem i powiedział:
– Nie dziwię się twojemu niepowodzeniu. Feng-shui twojego domu jest bardzo niepomyślne. Im dłużej tu będziesz mieszkać, tym więcej czeka cię nieszczęść.
– Kobieta posmutniała. – Ale myślę, że mogę ci pomóc. Po drugiej stronie doliny jest opuszczona chata i duży kawałek pola. Chociaż dom wymaga naprawy, a pole oczyszczenia, to feng-shui jest tam idealne. Radzę ci: przenieś się tam jak najprędzej.
chinska-grafika-komputerowa-3d-140Mistrz kłamał jak z nut. Tak złego feng shui jak w tamtym domostwie nie widział od wielu lat.  Ale cóż, musiał się zemścić za to ośmieszenie i garść plew.

Kobieta i jej synowie pokłonili się w podzięce mistrzowi za taką wspaniałą radę. On nic nie mówiąc już więcej, zarzucił torbę na ramię i bardzo zadowolony z siebie odszedł w milczeniu.
Minęło siedem, może osiem lat. Mistrz znowu zjawił się w tej okolicy i już na samą myśl o doznanym upokorzeniu wzbierała w nim złość.  Wtem jego oczom ukazał się nieprawdopodobny widok. Odnowiony dom z przepięknym ogrodem, zadbane pole uprawne i spichlerz pełen ryżu. Gdy tylko zbliżył się do domu, kobieta wyszła na jego powitanie i nisko się przed nim ukłoniła.
– Czy pamiętasz mnie? – zaczął wyraźnie zdezorientowany mistrz.
– Oczywiście, że tak. Jak mogłabym zapomnieć twojej wspaniałej rady?
Codziennie wychwalam cię pod niebiosa. Zastosowałam się do twoich mądrych wskazówek i sam zobacz, jak wygląda teraz moje życie. Pozwól, że przedstawię ci mojego nowego męża.
Z chaty wyszedł mężczyzna i z ogromnym szacunkiem skłonił głowę przed mistrzem. Kobieta mówiła zaś dalej: – Zobacz, jak żyzne są moje pola, jak urodzajny ogród. Moi dwaj synowie studiują, by zostać urzędnikami, a trzeci wkrótce wyjedzie, by uczyć się u mądrego nauczyciela. Proszę, wejdź dalej i siadaj. Już przygotowuję posiłek.
iMistrz usiadł i w trakcie gdy kobieta z mężem przygotowywali poczęstunek, przyglądał się ze zdumieniem nowym tynkom na ścianach, nowym meblom, wielkiemu piecowi w kuchni. Nic z tego nie rozumiał. Miejsce nie zmieniło się, ciągle ma fatalne feng-shui. Kobieta nie ma – bo nigdzie ich nie widział – chroniących ją talizmanów. A w domu, jak widzi, panuje radość i szczęście. Więc jak to jest z regułami i zasadami?
Kobieta zauważyła zdumienie mistrza i spytała, co jest tego powodem.
– Nie rozumiem, co się tutaj wydarzyło. Teraz mogę ci się przyznać, że skierowałem was do tego miejsca, aby cię ukarać. To miejsce ma tak złe fengshui, że nie powinniście tu przeżyć więcej niż kilka lat, a co dopiero poprawić pomyślność rodziny, znaleźć męża, żyć w dostatku. Co uczyniłaś, że Niebo nagradza cię w ten sposób?
– Dlaczego chciałeś mnie ukarać – spytała zdumiona kobieta – skoro jestem niewinna? W czym ci zawiniłam, w jaki sposób cię skrzywdziłam?
– Kiedy siedem lat temu potrzebowałem wody, dałaś mi ją, lecz złośliwie zabrudziłaś plewami. Wrzuciłaś do miseczki całą garść.
– A czy nie pomyślałeś, że zrobiłam to po to, aby cię ochronić? Był bardzo upalny dzień, a ty przeszedłeś kawał drogi i byłeś bardzo wyczerpany. Byłeś tak spragniony, tak patrzyłeś na tę wodę, że wypiłbyś ją jednym haustem i poszedł dalej. Szok wywołany zimną wodą mógłby okazać się niebezpieczny dla twojego zdrowia. Za każdym razem gdy nabierałeś wody do ust, musiałeś zdmuchiwać plewy. Piłeś małymi łykami i znacznie wolniej. Mój czyn uchronił cię być może przed wieloma problemami. Mistrz feng-shui był pełen podziwu i w dowód uznania skłonił głowę. Teraz zrozumiał: dobry czyn tej kobiety zdobył uznanie w oczach Nieba i oddalił nieszczęście od tego miejsca.

Warto zatem pamiętać o mocy stwórczej jaką posiada ludzka intencja płynąca z serca i o tym, że dobre feng-shui ma swój początek głęboko w nas samych.

Dla „zapominalskich” proponujemy oryginalne remedia feng-shui, wprowadzające harmonijny przepływ Qi w waszych domach i przypominające o tej pięknej, chińskiej bajce Mistrz i kobieta z czarką wody, spisanej przez Zbigniewa Królickiego. Zapraszamy do przejrzenia bogatej oferty książek i akcesoriów feng-shui w dziale Magiczny Dom, którą znajdziesz TUTAJ >>

 

PU_WC255ciszakLU05

1 Gwiazdka (nie podoba mi się)2 Gwiazdki (słabe)3 Gwiazdki (średnie)4 Gwiazdki (całkiem fajne)5 Gwiazdek (super!) (Brak ocen)
Loading...